"Przyjechałem tu uderzyć się w piersi (...), bo to ja 12 miesięcy temu powiedziałem, że 'nikt nie chce latać do Polski, a w Gdańsku nie ma do oglądania nic poza murem stoczni'" - powiedział O'Leary na konferencji prasowej.

Gdańsk będzie jednym z ośmiu portów lotniczych w Polsce, które Ryanair, największy tani przewoźnik w Europie będzie obsługiwał od listopada. Ponadto samoloty irlandzkiej linii będą latały z Krakowa, Łodzi, Poznania, Bydgoszczy, Szczecina i Rzeszowa. Na razie Ryanair obsługuje w Polsce tylko połączenie między Londynem a Wrocławiem. W przeciwieństwie do swoich konkurentów, takich jak EasyJet, Wizz Air i Sky Europe nie będzie latał z Warszawy, argumentując, że regionalne porty lotnicze zaoferowały mu lepsze warunki. O'Leary powiedział, że Ryanair chce po pięciu latach przewozić pięć milionów pasażerów do i z Polski, a w ciągu pierwszych 12 miesięcy milion.

((Autor: Nathaniel Espino; Redagował: Tomasz Krzyżanowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))