Kolejna wakacyjna - zarówno kalendarzowo jak i pod względem obrotów oraz aktywności - sesja, nie dostarcza zbyt wielu tematów do opisywania. Po przełamaniu przez EUR/PLN wsparcia 4,05 na początku tygodnia, kurs pozostaje w trendzie bocznym poniżej tego poziomu. Dolne ograniczenie 4,00 jest silnym wsparciem i praktycznie nie do przełamania bez silnego impulsu ze strony "fundamentów" lub większego przepływu kapitału przez rynek. Do końca tygodnia nie zapowiada się ani jedno, ani drugie. Warto po raz kolejny zwrócić uwagę na rynki wschodzące, których waluty zyskują w ostatnich dniach na wartości. Po raz kolejny występuje duża zależność pomiędzy naszym a tamtymi rynkami. W ostatnich dniach dość mocno skorelowane są również waluty krajów naszego regionu. Wczoraj złoty umocnił się o 0,3% do koszyka walut. Odchylenie od starego parytetu wzrosło do 14%, kurs EUR/PLN spadł do 4,033, a USD/PLN do 3,259.

Dzisiejsze dane o bilansie płatniczym raczej nie będą miały większego wpływu na rynek, który czeka przede wszystkim na przyszłotygodniowe dane o produkcji przemysłowej.