Już ponad miesiąc trwa korekta trendu spadkowego na wykresie EUR/USD. W tym czasie notowania wspólnej waluty wzrosły z 1,19 USD do 1,24 USD. Wciąż jeszcze jest miejsce na dalszą zwyżkę. Ta sytuacja sprzyja złotemu. Krajowa waluta zyskuje jednak nie tylko do dolara, ale także do euro. W ostatnich czterech tygodniach kurs euro spadł z 4,16 zł do 4,02 zł. Jednak kluczowej dla dalszego umocnienia krajowego pieniądza granicy 4 zł nie udało się przełamać. Nie pomogły w tym nawet zaskakująco dobre dane na temat bilansu płatniczego w czerwcu. Zamiast oczekiwanego deficytu w obrotach bieżących w wysokości 320 mln euro, zanotowaliśmy 222 mln euro nadwyżki. Dlatego nie wykluczyłbym krótkoterminowej zmiany nastrojów (po wcześniejszym wyhamowaniu obecnego trendu) i wzrostu do 4,1 zł.
Wykres USD/PLN sugeruje utrzymanie dotychczasowej tendencji. Po przebiciu linii wsparcia kurs dolara obniża się praktycznie bez przerwy. Punkt, z którego można będzie oczkiwać korekty czterotygodniowego spadku, znajduje się na 3,19 zł. Wczoraj po południu dolar notowany był po 3,237 zł.