Od połowy maja wartość indeksu dużych spółek wzrosła o jedną czwartą. Choć w tej hossie zdarzało się już, że tempo zwyżki było znacznie większe, niemniej obecną fazę trendu wzrostowego uznaje się za dość dynamiczną. Na potrzeby analizy założyliśmy, że miarą siły, z jaką rośnie rynek, jest odchylenie indeksu od półrocznej (125-sesyjnej) średniej ruchomej.
Odchylenia prawie
standardowe
Na pierwszej sesji sierpnia WIG20 znalazł się 10% powyżej półrocznej średniej. Przez pierwsze osiem sesji nowego miesiąca pozostawał w przedziale 10-12% odchylenia. W czwartek ponownie zbliżył się do średniej na mniej niż 10%. Okazuje się, że w trwającym od początku marca 2003 roku trendzie wzrostowym dość często zdarzało się tak znaczne oddalenie od średniej. Hossa trwa od 615 sesji (licząc od 6 marca 2003 r. do ostatniego czwartku), z czego 94 sesje WIG20 znajdował się przynajmniej 10% powyżej średniej ruchomej ze 125 notowań. Miesiąc po tym indeks rósł średnio o 1,9%, po trzech miesiącach znajdował się 3,1% wyżej, a po pół roku zyskiwał aż 11,1%. Wydaje się zatem, że do trendu wzrostowego warto dołączyć nawet wtedy, kiedy wydaje się on wyjątkowo rozpędzony. Należałoby jednak zwrócić uwagę na dużo słabsze wyniki, jakie osiągał wskaźnik największych spółek, jeśli znajdował się w odległości 7,5-10% od średniej ze 125 sesji. Miesiąc później indeks był (średnio) 0,5% niżej i jest to jedyna ujemna liczba w tabeli prezentującej zależność między oddaleniem od średniej i zmianą indeksu. Także wyniki WIG20 po trzech i sześciu miesiącach są dużo słabsze dla tego przedziału odchylenia.
Potraktujmy teraz ponad 10-proc. odchylenie od średniej i przedział 7,5-10% łącznie, czyli zbadajmy sytuację, w której WIG20 znajdował się przynajmniej 7,5% ponad półroczną średnią. Takie okoliczności zachodziły bardzo często. Na tym poziomie indeks największych spółek spędził 29% hossy. Miesiąc później wartość wskaźnika była średnio 0,8% wyższa, przy czym dokładnie w połowie przypadków indeks notował spadek wartości. Po trzech miesiącach, ze wzrostem prawdopodobieństwa zwyżki, rośnie również przeciętna jej skala - do 2,4%. Po sześciu miesiącach wynosi już 9,1%.