Utworzona na wykresie węgierskiego BUX-a w ubiegłym tygodniu formacja spadającej gwiazdy zapowiadała odwrócenie tendencji zwyżkowej. Tak też się stało. Indeks stracił przez tydzień przeszło 3%. Biorąc pod uwagę skalę ruchu w górę podczas 12 kolejnych tygodni wzrostu nie jest to wiele. Wydaje się jednak, że ostatnie sesje zapowiadają trwalsze pogorszenie koniunktury w Budapeszcie. Indeks przełamał 15-sesyjną średnią kroczącą, poniżej której nie spadł od drugiej połowy maja. Tygodniowy Stochastic w obszarze wykupienia przeciął średnią, dając sygnał opuszczenia rynku. Ani dzienny, ani tygodniowy MACD nie pokonały szczytów ustanowionych na wiosnę, co również w dłuższej perspektywie napawa niepokojem. W tej sytuacji kolejne dni powinny upłynąć na ruchu w stronę górki z I kwartału tego roku, która znajduje się nieco poniżej 19 tys. pkt.

Przełom lipca i sierpnia przyniósł poprawę notowań na brazylijskim rynku, jednym z większych emerging markets. Tamtejsza Bovespa wybiła się z trzymiesięcznej konsolidacji i osiągnęła najwyższy poziom od połowy marca. Jednak szybko wróciła w obszar trendu bocznego, co jest oznaką słabości popytu i nie zwiastuje dobrze na przyszłość. Dla tego indeksu ważnym wsparciem jest średnia krocząca z 250 sesji. To ona zatrzymała spadek wiosną 2004 r. W oparciu o nią od wiosny tego roku tworzyła się konsolidacja. Średnia biegnie obecnie na wysokości ok. 25 tys. pkt. Tygodniowy MACD, po utworzeniu 4 miesiące temu negatywnej dywergencji, osiągnął poziom równowagi. Nie może się jednak od niego odbić, co przestrzega przed jego przełamaniem. Byłaby to zapowiedź zmiany trendu na tym parkiecie na spadkowy.

Niesłabnącym powodzeniem cieszą się akcje ze Starego Kontynentu. DJ Stoxx 50 w środę ustanowił nowy szczyt blisko czteromiesięcznej zwyżki. Pogorszenie nastrojów z końca tygodnia spowodowało, że na wykresie powstała kolejna świeca z górnym cieniem. Tym samym znów nie udało się sforsować bariery wyznaczonej przez 50-proc. zniesienie bessy z lat 2000-2003. Znaczne wykupienie rynku, sygnalizowane przez tygodniowy MACD, sugeruje, że ten opór na dłużej zatrzyma wzrost kursów europejskich akcji.