Reklama

Nowe dyrektywy dla rynku kapitałowego

Przygotowanie polskiego stanowiska w sprawie strategii Komisji Europejskiej dotyczącej funduszy inwestycyjnych, a także strategii dotyczącej kredytów hipotecznych - to pierwsze zadania dla nowego ministra finansów.

Publikacja: 16.08.2005 09:30

Komisja Europejska czeka do listopada na stanowiska państw członkowskich do projektu nowej strategii (tzw. Zielona księga) dotyczącej funduszy inwestycyjnych. - Wśród proponowanych rozwiązań znajduje się m.in. koncepcja swobodnego wyboru banku depozytariusza oraz propozycja wprowadzenia jednolitej licencji na zarządzanie funduszami w UE. Konsekwencją ustanowienia takiego prawa może być przeniesienie usług zarządzania funduszami z Polski np. do Luksemburga, a usług przechowywania aktywów np. do banków niemieckich, które dysponują wyższym niż banki polskie ratingem - mówi Bartosz Drabikowski, dyrektor Departamentu Instytucji Finansowych w Ministerstwie Finansów. - Z punktu widzenia niektórych właścicieli czy pewnych grup klientów funduszy może się wydawać, że to korzystne rozwiązanie. Może ono jednak prowadzić do zahamowania rozwoju polskiego rynku kapitałowego, utraty miejsc pracy, a także utrudnić dochodzenie ewentualnych roszczeń lub sprawowanie nadzoru - dodaje.

Kolejna sprawa o dużym znaczeniu dla Polski to dyrektywa w sprawie rozliczeń. Ma powstać do końca przyszłego roku. - Musimy postarać się zapobiec rewolucji w tym obszarze. Może się bowiem okazać, że przyjęcie skrajnych rozwiązań doprowadzi w efekcie do "administracyjnego" ukształtowania np. 2-3 centrów rozliczeniowych w UE. Na tej liście mogłoby zabraknąć Warszawy - ostrzega przedstawiciel MF.

Do listopada polski rząd powinien z kolei przedstawić swoje stanowisko do nowej strategii Komisji Europejskiej w sprawie kredytu hipotecznego. - Jeden z zawartych w niej pomysłów to standaryzacja takiego kredytu. Gdyby został zrealizowany w szybkim "administracyjnym" tempie, a nie rynkowym, mogłoby się okazać, że polskie banki nie będą w stanie z dnia na dzień zacząć konkurować z dużymi bankami z obszaru innych państw UE, dysponującymi m.in. większą skalą działalności i tańszymi możliwościami refinansowania swojej akcji kredytowej - twierdzi B. Drabikowski.

Nad rozporządzeniami

praca wre

Reklama
Reklama

Departament Instytucji Finansowych MF zajmuje się już opracowaniem aktów wykonawczych do trzech nowych ustaw zastępujących Prawo o publicznym obrocie (czekają na podpis prezydenta). - Finalizujemy prace nad 12 rozporządzeniami, a następnych 11 wkrótce także trafi do uzgodnień - mówi B. Drabikowski. Te 23 rozporządzenia powinien jeszcze podpisać obecny minister finansów. Za 22 kolejne może już odpowiadać jego następca. Rozporządzania te mają być wydane w ciągu 6 miesięcy od wejścia w życie trzech ustaw (co nastąpi prawdopodobnie pod koniec września).

Co ciekawe, już niebawem rząd będzie musiał się zająć nowelizacją tego prawa. Dlaczego? - W 2006 roku musimy dostosować nasze przepisy do wymogów dyrektywy w sprawie rynków instrumentów finansowych. Przepisy te muszą wejść w życie na początku 2007 r. Nie było sensu wprowadzać przed tym terminem rozwiązań, które mogą oznaczać dodatkowe obowiązki, a tym samym koszty dla wielu uczestników rynku. MF zabiegał zresztą o opóźnienie terminu wdrożenia tej dyrektywy - i udało się. Dodatkowy rok pozwoli na łatwiejsze wdrożenie tych przepisów - wyjaśnia szef Departamentu Instytucji Finansowych. Chodzi m.in. o wymogi dotyczące rynków regulowanych, funkcjonowanie nadzoru czy obowiązki informacyjne o transakcjach rynkowych. - Przy okazji można poprawić zapisy dotyczące sekurytyzacji w ustawie o funduszach inwestycyjnych - dodaje.

Do zmiany przepisy

o giełdach towarowych i BGK

Jego zdaniem, przyszły rząd powinien się też zająć liberalizacją ustawy o giełdach towarowych. - Trzeba ograniczyć lub wręcz znieść część regulacji w obszarze, w którym występuje tylko obrót towarami, a nie np. instrumentami pochodnymi - twierdzi. Chodzi m.in. o wymogi kapitałowe, strukturę organizacyjną, licencjonowanie maklerów czy rozliczenia.

Kolejna sprawa to konieczność znowelizowania ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych i dostosowania jej do tzw. V dyrektywy komunikacyjnej (projekt powinien powstać w 2006 r.). Najważniejsza zamiana to podniesienie minimalnej sumy gwarancyjnej do 1 mln euro na poszkodowanego i 5 mln euro na zdarzenie. -

Reklama
Reklama

Nowelizacja będzie oznaczać wzrost poziomu ochrony osób ubezpieczonych, ale może także oznaczać wzrost kosztów zakładów ubezpieczeń, a tym samym nie można wykluczyć podwyżki składek. Na szczęście MF udało się wynegocjować 2-letni okres na wdrożenie przepisów tej dyrektywy oraz dodatkowy 5-letni okres przejściowy w zakresie sum gwarancyjnych. Mam nadzieję, że te 7 lat umożliwi "bezbolesne" wprowadzenie tych rozwiązań na rynku polskim - ocenia B. Drabikowski.

Jego zdaniem, trzeba też poważnie zastanowić się nad nowelizacją ustawy o BGK. Prace nad tym projektem w departamencie już się zaczęły. - Od czasu ostatniej nowelizacji ustawy o BGK, 2 lata temu, bank znacznie zwiększył skalę działalności, przekazano mu do obsługi szereg nowych funduszy, rozwinął także współpracę międzynarodową (m.in. z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym). Każdy z funduszy działa na innych zasadach, a wiele nowych zadań nie zostało odpowiednio uregulowanych. Chcielibyśmy zwiększyć zarówno efektywność BGK, jak i jego bezpieczeństwo. Ponadto nowe, precyzyjne regulacje powinny nadążać za wzrostem skali działalności BGK i związanym z tym ryzykiem, a także zapewnić możliwość sprawnego nadzorowania tego wyjątkowego banku - mówi.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama