Niedawno sprywatyzowany bank poinformował we wtorek, że po pierwszych sześciu miesiącach jego zysk netto wyniósł 883 miliony złotych wobec 840 milionów według uśrednionych prognoz w ankiecie przeprowadzonej przez Agencję Reutera wśród dziewięciu analityków.
W samym drugim kwartale nieskonsolidowany zysk netto dla akcjonariuszy PKO BP wyniósł 462 miliony złotych, zaś na poziomie grupy 467 milionów. Bank nie podał porównywalnych danych za analogiczny okres roku ubiegłego.
W pierwszym półroczu wynik odsetkowy netto, który stanowi ponad połowę ogólnych przychodów banku, wzrósł o jeden procent do 1,77 miliarda złotych - zgodnie z oczekiwaniami - dzięki wciąż dużemu popytowi na kredyty hipoteczne, jak i inne kredyty konsumenckie.
PKO, który posiada w portfelu instrumenty dłużne na sumę około 21 miliardów złotych, stanowiących jedną czwartą jego aktywów, zyskał też na rosnących cenach obligacji skarbowych w drugim kwartale, wynikających z dużych obniżek stóp procentowych. W ostatnim kwartale rentowność obligacji 5-letnich spadła o prawie jeden punkt procentowy do 4,63 procent.
Ponadto zysk na transakcjach walutowych PKO BP uległ prawie podwojeniu i wyniósł w pierwszym półroczu 332 miliony złotych.