Pierwsza sesja po dłuższym weekendzie upłynęła w pozytywnych nastrojach. Strona popytowa praktycznie od początku notowań przeważała na rynku, sprawiając, że indeks największych spółek już w pierwszej godzinie zyskiwał na wartości ponad 1%. Inwestorzy najwyraźniej nie przejęli się informacją (później zdementowaną) o podpisaniu przez prezydenta ustawy o emeryturach górniczych - świadczy to o tym, że w teraz największy wpływ na notowania mają informacje o bardziej krótkoterminowym charakterze. Po kilku dniach niewielkich spadków na rynku ponownie widać znany od dłuższego czasu schemat - zyskują głównie spółki duże o największej płynności, co sugeruje dalszy napływ kapitału zagranicznego.

Obraz techniczny rynku w średnim terminie nie uległ poważniejszym zmianom. Od prawie trzech miesięcy wykres indeksu WIG20 znajduje się w silnym trendzie wzrostowym, którego linia przebiega aktualnie na wysokości około 2200 pkt. Poziom ten stanowi obecnie jedno z najważniejszych wsparć średnioterminowych. W trakcie ostatnich sesji jako potencjalne wsparcie sprawdziła się również średnia krocząca SK-15, która aktualnie przebiega na wysokości 2220 pkt. Zachowanie wykresu indeksu na ostatnich sesjach sprawia jednak, że inwestorzy powinni zachować ponadprzeciętną ostrożność. Po kilku miesiącach silnego wzrostu rynek jest po prostu wykupiony, a obserwowane ostatnio wahania przy szczytach mogą być zwiastunem korekty. Niemniej jednak nie ma jeszcze wyraźnego sygnału załamania tendencji wzrostowej, dlatego też na razie spadki notowań wykorzystywane są do powiększenia pozycji.

Większość wskaźników technicznych zareagowała na ostatnie niewielkie spadki kursu indeksu. RSI opuścił strefę wykupienia i nadal nieznacznie zniżkuje. Podobnie zachowuje się MACD, na którym przebita została linia sygnalna. "Schłodzenie" zaobserwować można także na wskaźnikach szybkich. Pomimo pojawiających się oznak słabnięcia rynku, linia trendu nie została przełamana, a wczorajsza sesja może wskazywać, że jeszcze nie nadeszła pora na silniejszą korektę.