Oferty te złożyły firmy Blackstone Group, Battery Ventures i General Atlantic. Przy takiej wysokości oferty każdy z 816 członków NYMEX otrzymałby za posiadane miejsce niecałe 300 tys. USD. Przeprowadzenie pierwotnej oferty publicznej daje zaś członkom giełdy szanse na dodatkowe zyski pochodzące ze wzrostu kursu akcji. Takie kalkulacje potwierdza doświadczenie Chicago Mercantile Exchange. Giełda ta przeprowadziła IPO w 2002 r. i od tego czasu jej papiery zdrożały ponadsiedmiokrotnie. Publiczne oferty planują też Chicago Board of Trade i Intercontinental Exchange.

Giełdy instrumentów pochodnych stały się atrakcyjną inwestycją, gdyż w ostatnich latach szybko rosną ich przychody w następstwie coraz większej wartości obrotów, wynikającej z kolei z niemal nieustannie zwyżkujących cen kontraktów na surowce, zwłaszcza na ropę naftową i benzynę. W ub.r. obroty kontraktami terminowymi i opcjami były o 31% większe niż w 2003 r.

Plany przeprowadzenia oferty publicznej NYMEX stają się bardziej realne również dlatego, że ostatnia oferta wykupienia 20% firmy wydaje się zaniżona. Jedno miejsce sprzedano na niej wczoraj za 2,75 mln, co daje wartość całej spółki na poziomie 2,24 mld USD. Miejsce zdrożało trzykrotnie z 875 mln USD w 2002 r.

Bloomberg