10-latki sprzedawane od początku września będą oprocentowane na poziomie 5%, o 0,25 pkt proc. wyższym niż w sierpniu. To zaskakująca decyzja ministerstwa, które od prawie roku obniża wysokość odsetek od obligacji detalicznych. Na dodatek, w sierpniu, na rynku hurtowym miał miejsce spadek rentowności (w przypadku 5-latek z ponad 5% do 4,83%).

Czy MF ma problemy ze sprzedażą obligacji 10-letnich? Papiery te są oferowane od października ub.r. (ich wprowadzenie miało związek z uruchomieniem Indywidualnych Kont Emerytalnych). Od tego czasu do końca czerwca miesięczna sprzedaż wyniosła średnio 12,6 mln zł. Dla porównania, w tym samym okresie przeciętna sprzedaż 2-latek ukształtowała się na poziomie 265,4 mln zł.

Co ciekawe, w przypadku obligacji 5-letnich resort finansów zdecydował się na obniżkę oprocentowania. We wrześniu rozpoczyna się nowa emisja tych papierów. Odsetki zostały ustalone na poziomie 4,4% (podczas poprzedniej emisji 5%). Te obligacje cieszą jednak dużym zainteresowaniem inwestorów. Obecna oferta (rozpoczęła się w czerwcu i trwa do końca sierpnia) wyczerpała się już po 1,5 miesiąca i MF musiało zwiększyć podaż, która normalnie wynosi 500 mln zł. Prawdopodobnie papiery zostały wykupione przez inwestorów instytucjonalnych ze względu na wyższą rentowność niż miały w tym czasie hurtowe 5-latki.

Nie zmieniły się za to warunki emisji pozostałych obligacji detalicznych. Oprocentowanie 2-latek będzie nadal wynosić 4,25%, a 4-latek 4,5% w pierwszym roku. Obecna seria 3-latek (sprzedawane są od początku sierpnia) daje odsetki na poziomie 4,4% w pierwszym półroczu (stawka w skali rocznej).