"Obserwuję spory popyt inwestorów na rynku, którzy ponownie są nastawieni do trendu pozytywnie. Nie ma negatywnych wiadomości, które mogłyby zachwiać obecnym kierunkiem. Dalsze przepływy pieniężne powinny stymulować wzrosty" - powiedział Ryszard Rusak, zarządzający w Union Investment TFI.
Korzystnie na region patrzą także analitycy zagraniczni. "Giełdy na rynkach wschodzących wciąż zaskakują mnie swoimi wzrostami, ale wygląda na to, że nadal te gospodarki będą się rozwijać szybciej niż te największe. Polski rynek ma dobre perspektywy, choć wciąż będzie w tyle za Węgrami i Czechami" - powiedział John Lomax, analityk giełdowy w londyńskim HSBC Securities.
WIG20 rósł dziś o około 1,1 procent, zaś budapesztański BUX i praski PX50 zwyżkowały o odpowiednio 1,9 i 1,6 procent. Najwięcej chętnych było na papiery KGHM, których kurs, wzrósł w ciągu dnia do najwyższego poziomu w historii. Inwestorzy spodziewają się, że jutro spółka podwyższy swoje tegoroczne prognozy wyników finansowych.
"Wzrost kursu KGHM jest opóźnioną reakcją na znane już w zeszłym tygodniu informacje o zaplanowanej na środę publikacji przez spółkę komunikatu dotyczącego nowej polityki dywidendowej i nowej prognozy zysku całorocznego" - powiedział Piotr Dudziński, makler w CA IB Securities.
W pierwszym półroczu KGHM wypracował 1,02 miliarda złotych zysku netto, a tym samym przekroczył już swoją całoroczną prognozę w wysokości 948 milionów złotych. Oprócz KGHM wśród zwyżkujących znalazła się też większość firm wchodzących w skład WIG20, w tym szczególnie banki, z zwłaszcza Pekao SA. Indeks sektora bankowego wzrósł o ponad 1 procent i porównywalny z nim wynik miał tylko sektor spółek IT, którego wskaźnik zwiększył się dziś o 1,2 procent.