Od ubiegłego roku amerykańscy inwestorzy mogą korzystać z platformy transakcyjnej HedgeStreet. Firma przekonuje, że chce spopularyzować instrumenty pochodne tak, aby stały się atrakcyjne dla przeciętnego Amerykanina. Chce zachęcić nie tylko spekulantów, ale przede wszystkim - jak wskazuje sama nazwa platformy - zamierza pozyskać klientów chcących zabezpieczyć swoje pozycje przed ryzykiem (hedging). I wcale niekoniecznie chodzi tu o pozycje np. w akcjach czy innych aktywach finansowych. HedgeStreet przekonuje, że warto zabezpieczać się choćby przed spadkiem wartości posiadanych nieruchomości, czy też na wypadek dalszego wzrostu cen paliw. Co prawda, ceny nieruchomości w USA wciąż szybko idą w górę, ale coraz częściej pojawiają się opinie mówiące, że rosnąca bańka spekulacyjna na tym rynku w końcu pęknie.
Nieskomplikowane
instrumenty
Trudno powiedzieć, czy HedgeStreet zdoła zrealizować swoje ambitne plany popularyzacji instrumentów pochodnych. Niemniej firma oferuje kontrakty opiewające na wielkości ekonomiczne, które bezpośrednio wpływają na finanse i majątek przeciętnego Amerykanina, takie jak właśnie ceny ropy naftowej i jej produktów (benzyny i oleju napędowego), ceny domów w sześciu regionach USA, poziom oprocentowania długoterminowych kredytów hipotecznych, czy wreszcie dane związane z zatrudnieniem (m.in. Initial Jobless Claims - liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych). Znaleźć tu można także instrumenty opiewające na wielkości znane z tradycyjnych rynków futures - takie jak ceny metali szlachetnych, kursy najważniejszych walut, inflacja czy też stopy procentowe banku centralnego.
HedgeStreet chce zachęcić klientów nie tylko szeroką gamą instrumentów (obecnie łącznie 29 kategorii), ale także prostą konstrukcją. Zrezygnowano z części skomplikowanych mechanizmów znanych z rynku futures na rzecz maksymalnie uproszczonych kontraktów, określanych przez firmę jako "hedgelets", będących skrzyżowaniem instrumentów finansowych i klasycznych zakładów. Gracze mogą obstawiać, czy dojdzie czy nie do określonego wydarzenia, np. wzrostu kursu EUR/USD do założonego poziomu. Jeśli spełni się obstawiany przez niego scenariusz - otrzymuje wypłatę, jeśli nie - nie otrzymuje nic. Aby obstawić dane wydarzenie, należy kupić kontrakt typu "Yes" ("tak"). Jeśli natomiast gracz liczy, że dane wydarzenie nie będzie miało miejsca, może nabyć instrument typu "No" ("nie").