- Jak zastanawialiśmy się nad projektem budżetu, musieliśmy przyjrzeć się efektywnej stawce podatku VAT w odniesieniu do bazy podatkowej - powiedział Jacek Krzyślak, dyrektor Departamentu Polityki Finansowej, Statystyki i Analiz w Ministerstwie Finansów. - I ta stawka zmienia się na korzyść budżetu.
Taką tendencję dało się zauważyć już w 2003 roku. Wpływy z VAT uzyskane wówczas sięgnęły blisko 60,4 mld zł. To o nieco ponad 5% więcej niż w 2002 roku. Ale w tamtym okresie wzrost PKB (nominalnie) wyniósł 4,3%, a popyt krajowy zwiększył się o 3,5%.
- Ten dodatkowy efekt oceniamy na ok. 1 pkt proc., biorąc pod uwagę tempo wzrostu wpływów z akcyzy - stwierdził J. Krzyślak.
Rok później sytuacja wyglądała nieco inaczej - wpływy z VAT wyniosły 62,2 mld zł, czyli o ok. 3,2% więcej niż rok wcześniej. W tym czasie jednak produkt krajowy brutto zwiększył się o 8,4% (nominalnie), a popyt - o 7,7%.
Jest jednak jedno "ale" - w ubiegłym roku zmieniły się zasady płacenia VAT. Z powodu przesunięcia terminu rozliczenia tego podatku "wypadł" jeden miesiąc i to, co powinno wpłynąć do budżetu w 2004 r., pojawiło się w kasie państwa już w tym roku.