Notowania futures znajdują się od kilku sesji w konsolidacji. Wczorajsza niewielka zmienność jest tego potwierdzeniem. Cena zamknięcia była oddalona od ceny otwarcia o symboliczne 2 pkt. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w końcu sierp-nia, tuż przed silnym wybiciem w górę. Zresztą na zbliżonym jak wtedy poziomie znalazły się obroty, które są wyraźnie niższe niż jeszcze kilka dni temu. Różnica w porównaniu z konsolidacją z końca sierpnia jest jednak taka, że wówczas kurs stabilizował się po wcześniejszych spadkach. Tym razem krótkoterminowy trend boczny utrzymuje się u szczytu średnioterminowej tendencji wzrostowej. Warto przy tym wspomnieć, że od połowy maja wiarygodnym wsparciem dla kontraktów jest średnia krocząca z 20 sesji. Obecnie poziom ten jest na tyle odległy (wczoraj 56 pkt), że trend wzrostowy pozostaje niezagrożony. Średnia krocząca będzie mocnym wsparciem w razie wybicia w dół.
Strefa konsolidacji jest bardzo wąska. Biorąc pod uwagę kursy zamknięcia, za przedział ten można uznać wartości od 2284 pkt do 2303 pkt. Przy tak niewielkiej zmienności wybicia z konsolidacji można się spodziewać na najbliższych sesjach. Podobnie jak w końcu sierpnia może ono przynieść silny ruch notowań. Szanse na wybicie w górę wydają się większe niż ryzyko głębszej przeceny choćby z uwagi na zachowanie wolnego oscylatora stochastycznego. Opada on od szczytu ustanowionego jeszcze przed pięcioma sesjami. To świadczy o tym, że trwającą konsolidację należy traktować jako korektę trendu wzrostowego. Oscylator opada, a mimo to notowania praktycznie stoją w miejscu. W tych warunkach łatwo o zakończenie korekty i wybicie w górę.