Reklama

Antczak z PO: Polska może przyjąć euro w 2008 r.

Warszawa, 15.09.2005 (ISB) - Polska wciąż ma szanse przyjąć euro w 2008 roku, a wcześniej polska waluta powinna wejść do europejskiego mechanizmu kursowego ERM2 z kursem sztywnym, uważa Rafał Antczak, ekspert gospodarczy Platformy Obywatelskiej (PO), wymieniany jako kandydat tej partii na ministra finansów. "Cały czas wierzę, że rok 2008 jest to rok realny wejścia Polski do strefy euro" - powiedział Antczak w wywiadzie dla radia PiN w czwartek.

Publikacja: 15.09.2005 11:16

Inny ekspert gospodarczy PO, Stefan Kawalec, powiedział w środę, że jeśli Polska nie wejdzie do ERM2 w 2006 roku, to najwcześniejsza prawdopodobna data przyjęcia euro to rok 2010. Natomiast Prawo i Sprawiedliwość (PiS), z którym PO chce stworzyć nowy rząd, opowiada się za spełnieniem warunków przystąpienia do strefy euro w ciągu czterech lat, ale nie chce spieszyć się z decyzją o przyjęciu wspólnej waluty.

Na około sześć miesięcy przed oficjalnym włączeniem złotego do ERM2 (z maksymalnym pasmem wahań +/-15%), konieczne jest poinformowanie o tym Komisji Europejskiej i Europejskiego Banku Centralnego oraz wynegocjowanie z tymi instytucjami konkretnej daty wejścia do ERM2 i określenia poziomu kursu centralnego.

Antczak uważa, że Polska powinna wejść do strefy euro, przyjmując na okres przebywania w ERM2 kurs sztywny, podobnie jak to uczyniło sześć krajów z regionu, które już weszły do tego mechanizmu: Estonia, Litwa, Słowenia (w kwietniu 2004 r.) oraz Cypr, Łotwa i Malta (w kwietniu 2005 r.).

"Sześć krajów, które weszły w ostatnim półtora roku, weszły w sposób, który część ekonomistów, m.in. ja, uważam za jedyny sposób, tzn. poprzez sztywne kursy walutowe i niepodejmowanie ryzyka operowania w paśmie. Jeżeli sześć krajów - a w przyszłym roku już będzie wiadomo, czy część z nich zostanie przyjęta - odniesie taki sukces i pokaże, że ta ścieżka jest możliwa, to uważam, że w przypadku Polski jest dokładnie ta sama droga" - powiedział ekspert PO.

Z kryteriów z Maastricht, które musza spełnić państwa chcące przyjąć wspólną walutę, Polsce największe trudności sprawia 3-procentowy limit deficytu sektora finansów publicznych (tzw. general government deficit).

Reklama
Reklama

Według Antczaka, Polska powinna wejść do strefy euro wtedy, gdy zmniejszy ten deficyt do ok. 1,5-2,0%. Wskaźnik ten wyniósł w 2004 roku 4,8%, a w tym roku resort finansów spodziewa się obniżenia go do 3,6%.

Ekspert PO podkreślił, że dążąc do wysokiego tempa wzrostu gospodarczego politycy w Polsce muszą liczyć się z trwałą tendencją do umacniania się złotego.

"Więc nie wydaje mi się, żeby było możliwe przeciwdziałanie temu wzmacnianiu. Uważam za dość niebezpieczny pomysł interwencji na rynku walutowym w celu manipulacji kursem. Mamy rzeczywiście 40 mld euro rezerw, ale to można bardzo szybko stracić, jak różne historie kryzysów pokazują" - powiedział Antczak.

Spodziewa się on, że wzrost PKB w tym roku wyniesie ok. 3,5% - wobec 5,4% w 2004 roku i oczekiwanych przez obecny rząd 3,3% na ten rok - a w 2006 roku przyspieszy do ok. 4,5%, choć będzie to uzależnione przede wszystkim od nastrojów inwestorów podejmujących decyzje o inwestycjach długoterminowych. Może dopiero rok 2007 będzie okresem silnego wzrostu, dodał.

Odnosząc się do zapowiedzi PiS-u co do wygospodarowania 4-7 mld zł oszczędności w budżecie na 2006 rok poprzez jego poprawkę w grudniu br., Antczak powiedział, że w pierwszym etapie należy obniżyć wydatki państwa o 5-10 mld zł.

"Platforma też tak deklaruje, że wykazanie pewnej woli i zdolności do rządzenia Polską musi przejawiać się w redukcji wydatków sektora finansów publicznych rzędu 5-10 mld zł w przyszłym roku. To da podstawę do jeszcze głębszych reform w roku 2007" - powiedział ekspert PO.

Reklama
Reklama

Przyjęta przez rząd 6 września wstępna wersja przyszłorocznego budżetu przewiduje deficyt w wysokości 32,575 mld zł wobec 30,833 mld zł planowanego na ten rok oraz wobec pierwotnie zakładanych w budżecie 35 mld zł.(ISB)

tom/bas

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama