Taką opinię wyraził analityk Citigroup Daniel Garrod w wydanym w piątek raporcie. Całkowita cena za London Stock Exchange nie powinna przekroczyć więc 1,67 mld funtów, czyli 3 mld USD.

Przypomnijmy, że na początku roku za giełdę w Londynie niemiecka Deutsche Boerse dawała 1,35 mld funtów. Ta oferta została uznana przez LSE za zbyt niską,

a przez udziałowców Deutsche Boerse... za zbyt wysoką. Akcjonariusze frankfurckiej giełdy doprowadzili do usunięcia jej prezesa i kilku członków rady nadzorczej.

Według Garroda, zarząd LSE może dążyć do uzyskania ceny przekraczającej nawet 700 pensów za akcję, ponieważ londyński parkiet ma potencjał, żeby rozwijać się dalej na własną rękę i przejęcie przez konkurencję nie jest dlań koniecznością. Z drugiej strony, udziałowcy Euronextu prawdopodobnie będą naciskać na jak najniższą cenę, w wyścigu o LSE bowiem giełdowy sojusz nie ma poważnego rywala.

655 pensów za papier LSE to, według Citigroup, górna granica opłacalności. - Jeśli Euronext przekona swoich akcjonariuszy i zarząd LSE do poparcia takiej oferty, przejęcie wydaje się bardzo dobre - uważa Garrod.