"Notowania powinny się dzisiaj rozpocząć na delikatnym plusie. Wciąż jest dobry nastrój z wczoraj, co widać po kontraktach terminowych, a ponadto pozytywnym czynnikiem są notowania w Europie" - powiedział Tomasz Nowak, analityk DM Millennium. "Nie powinno się patrzeć z niepokojem na węgierski BUX, jako, że już wczoraj było widać, że inwestorzy wolą Warszawę od Budapesztu" - powiedział jeden z warszawskich maklerów.

Do godziny 9.25 grudniowe kontrakty na indeks WIG20 wzrosły o 0,5 procent, zaś indeksy paneuropejskie zyskały po około 0,4 procent. Budapesztański BUX zwyżkował natomiast o 0,16 procent, choć na początku tamtejszych notowań nieznacznie tracił. Poniedziałkowa sesja przebiegała pod znakiem bicia rekordu WIG20. W ciągu sesji wskaźnik wzrósł do 2.512,59 punktu - najwyższego poziomu w historii, by na koniec notowań uplasować się na pułapie 2.507,41 punktu, co jest z kolei rekordową jego wartością na zamknięciu sesji i oznacza jego 2,19-procentową zwyżkę - najwyższą od 16 lutego. Obroty w notowaniach ciągłych trzecią sesję z rzędu przekroczyły jeden miliard złotych i wyniosły 1,3 miliarda.

((Autor: Adrian Krajewski; Redagowała: Olga Markiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))