Utrzymuje się trend wzrostowy na giełdzie w Tokio. Przez ostatnie cztery miesiące Nikkei 225 wzrósł o prawie 16%. Co najważniejsze wskaźnik wybił się ponad strefę oporu, która od ponad trzech lat była nie do pokonania? Tworzył ją dołek z marca 2001 roku oraz szczyty z marca i maja 2002 roku, kwietnia 2004 roku, a także z marca 2005 roku. Kurs indeksu jest już prawie 8% powyżej tej bariery, co należy uznać za solidne potwierdzenie średnioterminowego sygnału kupna. Na jego podstawie można oczekiwać, że notowania dotrą do linii trendu spadkowego wyższego rzędu (zapoczątkowanego w 1990 roku). Znajduje się ona teraz na wysokości 15 tys. pkt. Od testu tej bariery będzie zależało, czy indeksowi uda się zrealizować zasięg zwyżki wynikający z powstałej na przestrzeni ostatnich czterech lat odwróconej formacji głowy z ramionami. Jej wysokość sygnalizuje bowiem, że Nikkei powinien dotrzeć przynajmniej do 16,5 tys. pkt.
Dotarcie do tego poziomu nie obejdzie się jednak bez korekt. Możliwość utrzymania dotychczasowego tempa zwyżki negują wskaźniki techniczne. Tygodniowy MACD-histogram, czy RSI, są już wysoko w strefie wartości wykupienia. Krótkoterminowego zatrzymania hossy można się spodziewać już wkrótce. Duże wykupienie rynku w połączeniu ze sporą stopą zwrotu za ostatnie cztery miesiące zachęcają do realizacji zysków. Obserwując siłę byków można jednak zaryzykować tezę, że ewentualna korekta nie będzie zbyt głęboka. Może ona przyjąć formę flagi. Akcji lepiej więc jeszcze nie sprzedawać. Przyjdzie na to pora dopiero po przełamaniu linii zwyżki - 12,3 tys. pkt.
Gorzej wiedzie się indeksom amerykańskim. Wprawdzie i tutaj można mówić o średnioterminowym rynku byka, ale w ostatnich miesiącach jego tempo wyraźnie zmalało. Czteromiesięczna stopa zwrotu z indeksu S&P500 wynosi niecałe 9%. Najbliższą barierą, która stoi na przeszkodzie wzrostom, jest lokalny szczyt z początku sierpnia - 1245 pkt. Jego przełamanie będzie uzasadniało dalsze kupno akcji. Wsparcie tworzy dołek z 26 sierpnia (1205 pkt). Poważniejsza bariera popytowa znajduje się jednak dopiero w okolicy 1185 pkt.