Reklama

Rita się zbliża

Zbliżający się do Teksasu huragan Rita może znacząco ograniczyć produkcję, przeładunek, przerób oraz dystrybucję ropy naftowej i jej pochodnych w USA. Grozi to kolejnym kryzysem paliwowym.

Publikacja: 23.09.2005 08:08

Według meteorologów, Rita uderzy najprawdopodobniej między Port Arthur a Corpus Christi w Teksasie w nocy z piątku na sobotę. Wydobycie ropy na najbardziej zagrożonym obszarze Zatoki Meksykańskiej już zostało przerwane, a tysiące pracowników ewakuowano. Zamknięto też najbardziej narażone rafinerie koncernów Marathon Oil, Valero Energy oraz BP. Łącznie - z uszkodzonymi przez Katrinę zakładami - jeszcze przed uderzeniem Rity sparaliżowane jest 14% mocy produkcyjnych przerobu ropy. Podobnie jest z przeładunkiem importowanego surowca. Louisiana Offshore Oil Port (LOOP), który przyjmuje 1,2 mln baryłek dziennie, musiał przerwać pracę z powodu zbyt burzliwego morza. Mimo że centrum huraganu ominie tym razem Luizjanę i ujście Missisipi, stojącym tam platformom wiertniczym będą zagrażać kilkunastometrowe fale.

Katrina wyrządziła duże szkody przede wszystkim platformom wiertniczym i portom. Pracę uszkodzonych nadbrzeżnych rafinerii udało się stosunkowo szybko wznowić. Na krótki czas zamknięto wówczas 15 rafinerii w Luizjanie oraz Missisipi, przerabiających 3,3 mln baryłek ropy dziennie. Stanowiły one około 20% możliwości całego przemysłu petrochemicznego w USA, ale w ciągu tygodnia po przejściu huraganu 2/3 zakładów funkcjonowało już w miarę normalnie. Do dziś nie pracują tylko cztery rafinerie o łącznej mocy 900 tys. baryłek na dobę.

Zbliżająca się do Teksasu Rita zagraża przede wszystkim przemysłowi petrochemicznemu. Jeśli na trasie huraganu (choć niekoniecznie w jego centrum) znajdą się Houston, Galveston oraz Port Arthur, w strefie ryzyka znajdą się niemal wszystkie wielkie teksańskie rafinerie, które przerabiają około 25% całej ropy w USA. Oznacza to niebezpieczeństwo wyłączenia na dłuższy czas możliwości przerobu 3-4 milionów baryłek ropy dziennie w 18 wielkich rafineriach. - Jeszcze przed Katriną system przerobu ropy pracował na takich obrotach, że za najgorszy scenariusz uważano wyłączenie mocy przerobu 250 tys. baryłek ropy dziennie - uważa Bob Tippee, redaktor branżowego magazynu Oil & Gas w Houston. - Teraz nie jesteśmy w stanie przewidzieć skutków następnej katastrofy o skali Katriny. Albo jeszcze gorszej - dodaje. Dotyczy to nie tylko dostaw benzyny, ale także gazu ziemnego, gdyż wiele ewakuowanych platform u wybrzeży Teksasu wydobywa właśnie gaz, a nie ropę. Analitycy rynku paliw nie mają wątpliwości. - Rita uderza w fatalnym momencie. Jeśli zrealizuje się najgorszy scenariusz, będziemy obserwować kolejki na stacjach benzynowych, a ceny benzyny mogą nawet przekroczyć próg 5 dolarów za galon - twierdzi Peter Beutel z Cameron Hanover. Po przejściu Katriny już wzrost cen do 3 USD za galon przywitano w USA niemal jako narodową katastrofę.

Przed globalnymi skutkami Katriny ostrzegł w opublikowanym w tym tygodniu raporcie Międzynarodowy Fundusz Walutowy, twierdząc, że wzrost cen energii może się odbić na światowej koniunkturze gospodarczej. Gdy pisano raport, nikt jeszcze nie wiedział, że po Katrinie przyjdzie potencjalnie jeszcze groźniejszy kataklizm.

Ropa znów drożeje

Reklama
Reklama

Gdy Rita zbliża się do wybrzeża USA, ceny ropy systematycznie idą w górę. Wczoraj w Nowym Jorku za baryłkę płacono nawet 68,13 USD, czyli 2% więcej niż w środę - historyczny rekord sprzed trzech tygodni jest wyższy tylko o niewiele ponad 2,5 USD. Cena galona benzyny skoczyła na giełdzie do 2,15 USD, czyli prawie o 5%. Dziś sytuacja może się stać bardzo napięta, ponieważ na uderzenie Rity spodziewane w trakcie weekendu, rynek będzie mógł odpowiedzieć dopiero w poniedziałek. Przez Ritę wczoraj tracił też dolar, który jednak odbił się w ciągu dnia po dość obiecujących danych o liczbie nowych bezrobotnych.

Nowy Jork

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama