Aktualna prognoza finansowa ATM zakłada na bieżący rok obroty rzędu 108 mln zł i zysk netto w wysokości 8 mln zł. Po I półroczu przychody wynoszą 50,4 mln zł, a zysk netto 0,4 mln zł.

Pierwsze sygnały, że spółka rozważa podniesienie planów sprzedaży na 2005 r., pojawiły się już na początku sierpnia, przy okazji publikacji raportu za II kw. Narastająco przychody za pierwsze sześć miesięcy wyniosły już 46,6% planu rocznego. Tymczasem w branży teleinformatycznej, w której działa ATM, sprzedaż i wynik netto wykazuje silną sezonowość. Druga połowa roku jest dużo lepsza. - Na podstawie danych, którymi obecnie dysponujemy, jesteśmy już właściwie pewni, że przekroczymy prognozę sprzedaży na ten rok - powiedział Tadeusz Czichon, wiceprezes ATM odpowiedzialny za finanse. Zapewnił, że plan zostanie przekroczony o co najmniej 10%, czyli poziom, który obliguje spółkę do przedstawienia nowej prognozy. To oznacza, że obroty ATM w 2005 r. sięgną co najmniej 120 mln zł. W 2004 r. było to 97 mln zł.

Większa od zakładanej sprzedaż nie będzie miała jednak wpływu na poziom zysku, który chce wypracować ATM. - W przypadku wyniku netto jesteśmy dużo ostrożniejsi. Plan zostanie wykonany, ale nie przewidujemy, żeby został znacząco przekroczony - stwierdził wiceprezes.

Korekta prognozy nie byłaby możliwa, gdyby spółka nie mogła się pochwalić bardzo dobrymi wynikami finansowymi za III kwartał. - Okres lipiec-wrzesień nie był gorszy niż wcześniejszy kwartał, zarówno jeśli chodzi o przychody, jak i wynik netto - oświadczył T. Czichon.

Motorem rozwoju ATM w tym roku są kontrakty małe i średniej wielkości. - Wciąż czekamy na rozstrzygnięcia kilku dużych przetargów publicznych. Na szczęście nie uwzględnialiśmy ich w prognozach na ten rok, dlatego ze spokojem czekamy na werdykty - wyjaśniał wiceprezes. - Ewentualne przychody z tego tytułu przejdą już na 2006 r.