Na całym świecie spółki przeprowadziły pierwotne oferty publiczne o łącznej wartości 170 mld USD. W III kwartale ogłoszono też przejęcia za 582 mld USD. Dzięki temu przychody czterech nowojorskich banków inwestycyjnych, które opublikowały już kwartalne raporty, sięgnęły 3 mld USD. Zanosi się na rekordowy rok pod względem zarobków za usługi na rynku kapitałowym.
Spółki pozyskują teraz z emisji akcji najwięcej pieniędzy od 2000 r. Stopy procentowe są wciąż o ponad połowę niższe niż przed 15 laty, co sprzyja największym od lat 80. zakupom lewarowanym. Specjalizujące się w tym firmy inwestycyjne, które ok. dwóch trzecich ceny akwizycji pokrywają z pożyczek, zapowiedziały w minionym kwartale przejęcia za 50 mld USD, co zapowiada, że w całym roku kwota ta sięgnie 170 mld USD. Banki inwestycyjne lubią robić interesy z firmami LBO (dokonującymi przejęć za kredyt). Zarabiają wtedy na doradztwie, kredycie i gwarantowaniu wysoko oprocentowanych obligacji emitowanych w celu sfinansowania transakcji.
Rekordowe przychody z bankowości inwestycyjnej w czołowych firmach z Wall Street to tylko jedna strona medalu, bowiem stanowią one zaledwie 15% w ogólnych przychodach. Goldman Sachs, Morgan Stanley, Lehman Brothers i Bearn Stearns ponad 56% przychodów uzyskały z obrotu akcjami, obligacjami, surowcami i walutami.
W minionych trzech miesiącach na świecie sfinalizowano przejęcia o łącznej wartości 654 mld USD. To o 41% więcej niż w takim samym okresie przed rokiem. Po raz pierwszy od roku większy udział w zapowiedzianych przejęciach miały transakcje europejskie niż amerykańskie. Największym kontraktem tego typu, wartym 22 mld euro była oferta przejęcia (wrogiego) hiszpańskiej Endesy przez lokalnego rywala Gas Natural.
Tak znaczący wzrost aktywności na rynku przejęć i fuzji oraz przy emisjach akcji niekorzystnie odbił się na ofertach papierów dłużnych, również tych zamiennych na akcje. W III kwartale sprzedaż obligacji spadła na świecie o 3%, do 507 mld USD, o czym przesądził aż 10-proc. spadek w Europie, gdzie droga ropa i przyspieszenie tempa wzrostu zwiększyły presję inflacyjną. Natomiast emisje akcji (pierwotne i kolejne) były o 44% większe niż w takim samym okresie przed rokiem. Największą, za 4 mld USD, przeprowadziła amerykańska wyszukiwarka internetowa Google.