Reklama

Ogromny popyt

Słaba sprzedaż nowych aut wpływa na wyniki banków powiązanych z koncernami samochodowymi. Istnieje jednak grupa banków, które dobrze sobie radzą. Sprzedają kredyty na pojazdy z drugiej ręki.

Publikacja: 06.10.2005 08:11

Osiem działających na naszym rynku tzw. banków samochodowych - powiązanych z koncernami motoryzacyjnymi - zmaga się ze spadkiem wielkości portfela kredytowego. Według danych GUS, ich należności wynosiły w końcu czerwca 4 mld zł i były o 11% większe niż rok wcześniej. Ale kredyty dla osób fizycznych - konsumentów, którzy kupują na kredyt pojazdy - spadły prawie o 7 %. Ten portfel zmniejszył się do 1,5 mld zł.

Siła popytu i dystrybucji

Banki producentów aut przegrywają z instytucjami, które są również wyspecjalizowane w kredytowaniu zakupu pojazdów, tyle że najczęściej używanych. Skorzystały one na boomie na wtórnym rynku - od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej do naszego kraju sprowadzono dużo ponad milion używanych samochodów z Europy Zachodniej.

- Popyt na kredyty jest ogromny. Na tym rynku penetracja kredytem jest dużo wyższa niż przy nowych samochodach. To są mniej zamożni klienci, dysponujący mniejszymi pieniędzmi - stwierdził Tomasz Zapiór, odpowiedzialny za kredyty samochodowe w Getin Banku. Według niego, ok. 50-60% sprzedaży używanych aut odbywa się przy udziale kredytu.

Banki niezwiązane z koncernami motoryzacyjnymi niedługo przed gwałtownym rozwojem wtórnego rynku zadbały o sieć dystrybucji. Sprzedaż kredytów na auta używane opiera się na współpracy z komisami. Blisko dwa lata temu powstało kilka sieci komisów motoryzacyjnych, zorganizowanych bezpośrednio przez banki albo przy ich współpracy. Pod szyldem Gepard, który udostępnia GE Money Bank, funkcjonuje ponad 200 punktów sprzedaży używanych aut. Powiązana z Dominet Bankiem sieć Autotu liczy ponad 250 placówek. 95 komisów jest skupionych pod marką PTF Auto. Swoją sieć ma również pośrednik kredytowy należący do Getin Holding.

Reklama
Reklama

Skala wzrostu

Czterej główni gracze w kredytowaniu zakupu używanych samochodów to PTF Bank, GE Money, Getin i Dominet. Ponadto duże tradycje w kredytowaniu samochodów używanych ma Invest Bank, który do niedawna ograniczał jednak aktywność.

PTF Bank udzielił w pierwszych trzech kwartałach kredytów na zakup pojazdów o wartości 941 mln zł, co oznacza 42-proc. wzrost w porównaniu z podobnym okresem sprzed roku. Kredyty na auta używane stanowiły dwie piąte wolumenu sprzedaży. Co ciekawe, wysoka dynamika sprzedaży kredytów w niewielkim stopniu przekłada się na przyrost portfela. Między sierpniem ubiegłego i tego roku zwiększył się o 5%.

W przypadku Getin Banku znane są dane za pierwszych siedem miesięcy. Sprzedaż kredytów samochodowych przekroczyła 430 mln złotych, co oznacza 80-proc. wzrost w skali roku. Z kolei na podstawie raportu półrocznego Getin Holding, wielkość portfela kredytów samochodowych udzielonych osobom fizycznym przez zależny od niego bank w końcu czerwca można szacować na blisko 700 mln zł. W pierwszym półroczu należności od klientów wzrosły o 30%.

Raport Getin Holding rzuca także światło na dochodowość kredytów samochodowych. Efektywna stopa procentowa kredytów denominowanych w złotych przekraczała w końcu czerwca 24% (średnia dla wszystkich produktów GB to niemal 21%). 3-miesięczna stopa WIBOR była wówczas na poziomie 4,9%.

Żadnych danych nie przekazały GE Money Bank i Dominet Bank.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama