Rozstrzygnięcie w postępowaniu, w którym z jednej strony Inwestycje II domagają się uchylenia układu Bytomia, z drugiej - giełdowa spółka wypłaty wysokiego odszkodowania od wierzyciela, miało być ogłoszone prawie dwa tygodnie temu. Sąd odroczył jednak termin, kolejny wyznaczył na 10 października. Powód - zawiłość sprawy.
Przedłużające się oczekiwanie na decyzję sądu negatywnie wpływało na notowania odzieżowej firmy. Przez kilka tygodni spadały. Wczoraj kurs wzrósł o 4%, do 10,5 zł. Jest wyższy tylko o 50 groszy od ceny emisyjnej akcji sprzedawanych wiosną w ramach prawa poboru. Jednocześnie jednak jest o 4,5 zł niższy niż cena w przeprowadzonej wówczas konwersji wierzytelności na kapitał i o 1,5 zł mniejszy niż cena emisyjna walorów sprzedawanych w kolejnej, niedawnej, ofercie publicznej, w której uczestniczyli między innymi drobni inwestorzy. - Bez dwóch zdań: postępowanie sądowe i niepewność co do jego rozstrzygnięcia odbijają się na naszych notowaniach. Jestem przekonany, że to czynnik, który aktualnie w największym stopniu wpływa na kurs - komentuje prezes Bytomia Tomasz Sarapata.
Uchylenie układu postawiłoby pod znakiem zapytania wypłacalność przedsiębiorstwa i w efekcie oznaczałoby najprawdopodobniej jego upadłość. Zapewne tylko bardzo wysoka koncentracja kapitału (a co za tym idzie: bardzo niska płynność akcji - średni wolumen obrotu w ostatnich tygodniach to niespełna 1 tys. papierów na sesji) chronią udziałowców Bytomia przed większymi stratami.
Z drugiej strony, notowania mogą się mocno odbić, jeśli giełdowej firmie sąd przyzna rację. Uważa ona, że Inwestycje II wycofując się z konwersji wierzytelności na kapitał odstraszyły inwestorów zainteresowanych objęciem nowych akcji. W ten sposób wyrządziły spółce szkodę. Bytom szacuje ją - po potrąceniu rat układowych należnych Inwestycjom - na prawie 2,4 mln zł. Taki zastrzyk, na dodatek otrzymany nie w ramach emisji akcji, ale ekstra - bez rozwodnienia kapitału - zostałby na pewno zauważony przez inwestorów. Który scenariusz - po myśli spółki czy jej wierzyciela - jest bardziej prawdopodobny? Sąd ma ogłosić postanowienie w poniedziałek, o godz. 12.