Zgodne z oczekiwaniami zwycięstwo Donalda Tuska w niedzielnych wyborach okazało się dla rynku ważniejsze niż mniejszy od prognoz dystans dzielący lidera wyścigu prezydenckiego od Lecha Kaczyńskiego. Wczoraj złoty ponownie wyraźnie umocnił się w stosunku do euro. W efekcie nasza waluta notowana jest znowu blisko ponad trzyletniego maksimum. Wyznacza je dołek EUR/PLN z początku marca na poziomie 3,8613 zł. Jego ewentualne przebicie przyniesie kontynuację długoterminowego trendu wzrostowego naszej waluty
i możliwy spadek EUR/PLN przynajmniej do 3,80 zł. Ze względu na możliwą zażartą kampanię prezydencką test kluczowego wsparcia może odsunąć się w czasie.
Na razie nie widać dla naszego rynku także impulsów z rynków światowych. Od trzech miesięcy notowania eurodolara cechują się znaczną zmiennością w ramach średnioterminowego trendu bocznego. Jest co prawda szansa na powstanie sprzyjającej posiadaczom euro obszernej formacji podwójnego dna na wykresie EUR/USD,
ale do jej pełnego ukształtowania się potrzeba będzie wzrostu aż powyżej 1,26 USD.
Obecnie większe są szanse