Ministerstwo skarbu powinno, według załącznika do ustawy budżetowej na 2005 r., uzyskać w tym roku 5,67 mld zł przychodów. Ze względu na kłopoty z realizacją dużych prywatyzacji, plany te skorygowano do 4,6 mld zł.
Październikowa hossa
Ministerstwo skarbu jest całkiem blisko ich zrealizowania. Stało się to za sprawą dwóch transakcji, z jakimi mieliśmy do czynienia w październiku. W tym tygodniu ministerstwo zbyło pakiet 61% akcji Polmosu Białystok firmie Carey Agri International Poland, spółce zależnej od amerykańskiego Central European Distribution Corporation. Amerykanie zapłacili łącznie 1,06 mld zł (wcześniej wpłacili zaliczkowo 100 mln zł).
Tydzień wcześniej minister skarbu zdecydował o umorzeniu części kapitału Nafty Polskiej (100-proc. spółka Skarbu Państwa). W ten sposób Nafta oddała pieniądze pochodzące ze sprzedaży rafinerii południowych i Petrobaltiku. Z tego tytułu do kasy ministerialnej wpłynęło 335,1 mln zł. Skutek? Na konto tegorocznych przychodów z prywatyzacji resort mógł wpisać sobie już 3,65 mld zł, co stanowi 64,32% zabudżetowanej kwoty przed korektą (blisko 80% po zmianie).
Ministerstwo ma jeszcze w rękawie jedną dużą transakcję - sprzedaż Zespołu Elektrowni Dolna Odra (jego wartość szacuje się na ok. 1 mld zł). Proces jest na tyle zaawansowany, że według ministra skarbu Jacka Sochy jego następca może podpisać umowę jeszcze w listopadzie.