Cushman&Wakefield/Healey&Baker - międzynarodowy pośrednik w obrocie nieruchomościami - opublikował kolejny już ranking krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Przeanalizował potencjał wzrostu i stabilność rynku najmu. Polska znalazła się na trzecim miejscu. Wyprzedzają nas Czechy i Węgry. Zdobyły więcej punktów m.in. za lepsze regulacje prawne. W rankingu do Polski zbliża się Słowacja (obecnie czwarta pozycja). Dzięki inwestycjom w branży motoryzacyjnej oraz dobrej infrastrukturze kraj ten przeżywa obecnie boom na tereny pod przemysł.
Magazyny, magazyny
Dostęp do infrastruktury transportowej może również stanowić bodziec do zakupu terenów na inwestycje w Polsce. Inny pośrednik, specjalizujący się w powierzchniach magazynowych - Colliers - obserwuje wzmożony popyt na tereny w okolicach Gdańska i Łodzi. Okazuje się np., że grunty w sąsiedztwie planowanego skrzyżowania autostrad A2 (zachód-wschód) i A1 (północ-południe) w Strykowie już dawno wykupiło dwóch deweloperów: AIG - Lincoln i Grontmij. Na Śląsku aktywnie działają Parkridge i ProLogis - najwięksi gracze na rynku powierzchni magazynowych. Polską interesuje się podobno Panattoni, jeden z większych deweloperów na rynku amerykańskim.
Lepsza percepcja
Wydaje się więc, że inwestorów nie odstraszają malejące w całym regionie stopy zwrotu z inwestycji (obecnie 7-8% rocznie). Okazuje się, że wciąż są wyższe niż w krajach Europy Zachodniej. Tymczasem wejście do Unii Europejskiej sprawiło, że nie jesteśmy postrzegani jako kraje wysokiego ryzyka. - Stopy zwrotu są wciąż bardzo atrakcyjne. Zachęciło to inwestorów do radykalnej zmiany oceny ryzyka inwestycyjnego i większego zainteresowania tym regionem - przyznaje Charles Taylor z budapeszteńskiego biura Grupy Rynków Kapitałowych C&W/H&B.