Reklama

Dane PKW z 91,35% komisji: Kaczyński ma 54,47%, Tusk 45,53%

Warszawa, 24.10.2005 (ISB) - Cząstkowe dane Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) zebrane z 91,35% komisji wyborczych, wskazują, w drugiej turze niedzielnych wyborów prezydenckich Lech Kaczyński, honorowy prezes Prawa i Sprawiedliwości (PiS), uzyskał 54,47% poparcia, zaś jego konkurent, Donald Tusk, szef Platformy Obywatelskiej (PO), odnotował 45,53%, podała Państwowa Komisja Wyborcza (PKW) w komunikacie w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Publikacja: 24.10.2005 08:17

Z sondaży przeprowadzonych przy wyjściach z lokali wyborczych (tzw. exit polls) wynikało, że różnica między dwoma tymi kandydatami była mniejsza - Kaczyński miał uzyskać 52,8% (wg TNS OBOP i PBS) lub 53,5% (wg GfK Polonia), natomiast Tusk - 47,2% lub 46,5% głosów.

Tusk, który był liderem sondaży prezydenckich w ciągu ostatnich kilkunastu tygodni, stracił swą przewagę w ostatnich dniach. Już w piątek jeden z sondaży wskazywał na zwycięstwo Kaczyńskiego.

W pierwszej turze wyborów, przeprowadzonej 9 października, zwyciężył Tusk zyskując 36,3% głosów, natomiast na Kaczyńskiego oddało głos 33,1% wyborców.

Oficjalne wyniki Państwowa Komisja Wyborcza poda w poniedziałek ok. godz. 14:00.

Według PKW, frekwencja wyniosła 50,91%.

Reklama
Reklama

Rynki finansowe czekały na wynik wyborów prezydenckich, bowiem pomimo stosunkowo małego wpływu prezydenta na rzeczywiste działania władzy w Polsce, ich rezultat jest kluczowy dla rozwoju sytuacji na scenie politycznej, a w szczególności przyszłości koalicji PiS-u i PO.

PiS wygrał wybory parlamentarne, które odbyły się miesiąc temu, natomiast PO, pozytywnie postrzegana przez rynki finansowe, zajęła drugie miejsce. W ciągu miesiąca sprawa przyszłej koalicji rządowej obu ugrupowań nie posunęła się zbytnio do przodu - PiS wyznaczyło Kazimierza Marcinkiewicza na stanowisko premiera, mimo że wcześniej partia ta zapowiadała, iż szefem rządu zostanie Jarosław Kaczyński, prezes PiS-u i brat startującego w wyborach prezydenckich Lecha Kaczyńskiego.

Koalicyjny rząd PiS i PO ma powstać pod koniec października. Wiadomo, że premierem będzie Marcinkiewicz, a wicepremierem Jan Rokita z PO. Nadal jednak nie jest jednak przesądzone, która partia obejmie ministerstwa związane z gospodarką.

Ekonomiści spodziewali się, że zwycięstwo Kaczyńskiego przyczyni się do nieznacznego osłabienia złotego, choć jako ważniejszą dla polskiej waluty wskazywali kwestię przyszłej polityki gospodarczej rządu Marcinkiewicza. (ISB)

tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama