MF podsumowało wreszcie wrześniowe przepływy. Bruksela wpłaciła na polskie konta 270,6 mln euro. Nasz rząd przekazał 173,5 mln euro z tytułu comiesięcznej składki członkowskiej. Bilans więc jest dodatni, co więcej, dwukrotnie przekracza saldo sierpniowe (48,5 mln euro).
Wciąż znaczącą część środków dla Polski stanowią fundusze dla rolnictwa. W ubiegłym miesiącu aż 131,8 mln euro transferów to refundacja wydatków budżetu związanych z Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich (część wydatków poszło na zwiększenie puli dopłat bezpośrednich, część na inwestycje).
Wrześniowe statystyki pokazały też, że po raz pierwszy trafiło do nas ponad 50 mln euro refundacji z funduszy strukturalnych. Do tej pory dostawaliśmy głównie zaliczki. Teraz są to rzeczywiste pieniądze za okazane faktury. Z tej sumy 20,3 mln euro jest rekompensatą budżetowych wydatków na rybołówstwo (m.in. na złomowanie kutrów), 28,1 mln euro to dotacje na inwestycje rolników, a 1,66 mln euro to zwrot wydatków poniesionych w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (różnego typu projekty inwestycyjne w skali mniejszej niż krajowa).
Oprócz tego, na polskie konta trafiło zwyczajowo 51 mln euro z tzw. instrumentu płynności. Zgodnie z uzgodnieniami traktatu akcesyjnego, Unia zgodziła się na bezwarunkowe transfery w początkowym okresie członkostwa. Chodziło o uniknięcie sytuacji, w której Polska traciłaby finansowo na akcesji. Wreszcie we wrześniu Bruksela przekazała nam rekordową kwotę 13,7 mln euro na interwencje na rynkach rolnych.