Nikt nie ma wątpliwości, że Fed ogłosił we wtorek dwunastą, licząc od czerwca zeszłego roku, podwyżkę oprocentowania funduszy federalnych o 25 pb. Tym samym podstawowa stopa procentowa w USA osiągnie poziom 4%. Tryb wydawniczy Parkietu nie pozwala mi oddać tego komentarza już po decyzji i reakcji rynku na nią, ale na razie wszystko wskazuje na to, że sprawy rozegrają się po myśli byków.

Decydującą wskazówką była dla mnie sesja poniedziałkowa, w trakcie której udało się na wykresie S&P 500 przełamać kluczowy opór na 1200 pkt. Tym samym wykres indeksu ponownie znalazł się ponad średnią z 200 sesji, osiągając najwyższą wartość od 4 października. Wprawdzie w oczekiwaniu na decyzję notowania spadają, ale S&P 500 pozostaje ponad 1200 pkt. Jeśli utrzyma się ponad tą wartością do końca sesji, będzie można mówić o zmianie trendu krótkoterminowego na wzrostowy. Konsekwencją tej zmiany może być nawet atak na tegoroczne maksimum (1245 pkt). Choż w nieco dłuższej perspektywie wydaje się mało prawdopodobne, żeby nękana bliźniaczymi deficytami amerykańska gospodarka uniknęła spowolnienia tempa wzrostu, to jednak obawy o taki scenariusz nie muszą mieć wpływu na krótkoterminową sytuację rynku akcji. Na razie bowiem inwestorzy dostali w zeszłym tygodniu lepsze od oczekiwań dane dotyczące tempa PKB w trzecim kwartale (3,8% wobec oczekiwanych 3,6%), a przed decyzją Fed dowiedzieli się, że wydatki na budownictwo w ostatnich 12 miesiącach zakończonych we wrześniu wyniosły rekordowe 1,12 bln USD. W czwartek oczekiwana jest informacja dotycząca wydajności pracy - ma ona zwiększyć się w III kwartale przynajmniej o 2,4%, wobec 1,8% w poprzednich trzech miesiącach. Pozytywne wiadomości mają zatem w ostatnim czasie istotną przewagę.

Czy ewentualną poprawę za oceanem wykorzystają rynki wschodzące? Niektóre być może tak, ale nie założyłbym się, że w tym gronie znajdzie się również Europa Środkowowschodnia. Oto bowiem brazylijska Bovespa przekroczyła lokalny wierzchołek z 24 października i rośnie, co trudno jest powiedzieć o budapeszteńskim BUX czy warszawskim WIG20.