Ceny złota wzrosły wczoraj w Londynie drugi dzień z rzędu. Przyczynił się do tego rosnący popyt na biżuterię w Indiach, które zużywają najwięcej na świecie tego szlachetnego kruszcu.

Popyt na złoto w Indiach zazwyczaj rośnie w czasie hinduistycznego festiwalu Diwali, czyli festiwalu światła, który zaczyna się 1 listopada i trwa pięć dni. Sezon ślubów, które też powodują zwiększone zakupy złota, trwa w Indiach od września do grudnia.

Inną przyczyną wzrostu cen złota jest już niemal powszechne oczekiwanie, że euro umocni się w stosunku do dolara, gdyż Europejski Bank Centralny jest coraz bliższy podniesienia stóp procentowych. Na wczorajszym posiedzeniu EBC utrzymał je jeszcze na poziomie 2% obowiązującym od 29 miesięcy, co uczestników rynku kontraktów terminowych tym bardziej utwierdziło w przekonaniu, że podwyżka stóp nastąpi za miesiąc. Taka decyzja zwiększyłaby atrakcyjność euro kosztem dolara, a to sprzyjałoby wzrostowi popytu na złoto. W takich sytuacjach metal ten bowiem staje się tańszy dla posiadaczy innych walut, a jednocześnie inwestorzy spekulacyjni kupują go, by zabezpieczyć się przed stratami wynikającymi ze spadku wartości amerykańskich aktywów.

W Londynie cena kruszcu z natychmiastową dostawą wzrosła wczoraj o 2,03 USD, 0,4%, i po południu płacono tam po 464,88 USD za uncję. Przed tygodniem za uncję złota w Londynie płacono 473,0 USD.