Decyzja brytyjskich władz antymonopolowych, które po pół roku zastanawiania zgodziły się - pod pewnymi warunkami - na przejęcie London Stock Exchange przez Euronext bądź Deutsche Boerse, na nowo rozbudziła spekulacje, o przyszłości londyńskiego parkietu. Co ciekawe, może on jednak trafić nie w ręce jednego z dwóch europejskich rywali, ani też australijskiego banku Macquarie, który także wyrażał zainteresowanie przejęciem, lecz giełdy nowojorskiej. Zdaniem niedzielnego "Observera", New York Stock Exchange rozważa złożenie stosownej oferty, lecz chce z tym poczekać do przyszłego roku, aż sfinalizuje fuzję z chicagowską platformą handlu elektronicznego Archipelago.
Sama giełda w Londynie też myśli o przejęciach - podał z kolei "Mail on Sunday". Na celowniku Londyńczyków znalazły się dwa stosunkowo silne i dotąd samodzielne europejskie parkie-
ty: mediolańska Borsa Italiana
i hiszpańska Bolsa de Madrid. - Chcemy skupić się na budowaniu biznesu - powiedziała kierująca LSE Clara Furse. Zdaniem "Mail on Sunday", gdyby giełda z Wysp zdecydowała się zaproponować przejęcie któregoś z parkietów w Europie, najprawdopodobniej konkurencyjną propozycję przedstawi niemiecka Deutsche Boerse. Gazeta podała też, że nie można wykluczyć, iż LSE rozważy przejęcie... New York Stock Exchange.
Czy po decyzji władz antymonopolowych będzie kolejna odsłona starcia Euronextu (do aliansu należą m.in. parkiety w Paryżu i Amsterdamie) i Deutsche Boerse o kontrolę nad giełdą w Londynie? Być może nie, bo jak poinformował "Independent", Euronext podchwycił propozycję swoich akcjonariuszy i chce przedstawić Deutsche Boerse... propozycję fuzji. To ma być jeden z tematów spotkania szefa Euronextu Jean-Francoisa Theodore z nowym prezesem frankfurckiego parkietu Reto Francioni, jednak nie podano, kiedy do tego spotkania dojdzie.