Reklama

Duda obniża prognozę

Prognozowane przychody w 2005 r. wyniosą 830 mln zł, a zysk netto 28-30 mln zł. Wcześniej zarobek miał wynieść 46,4 mln zł, przy 945 mln zł obrotów. Zysk operacyjny obniżono z 73,1 mln zł do 40 mln zł.

Publikacja: 15.11.2005 06:50

W III kwartale grupa zarobiła 41,8 mln zł, przy 234 mln zł obrotów (rok temu zysk netto wyniósł 5,4 mln zł, a przychody ze sprzedaży 133,2 mln zł). Po trzech kwartałach 2005 r. grupa zarobiła 21,1 mln zł (rok temu 18,6 mln zł), mając 630 mln zł obrotów. Przychody ze sprzedaży są wyższe niż za cały 2004 r. - 533,4 mln zł. Lepszy wynik to głównie rezultat przejęć.

Przykre niespodzianki

Zarząd przyznał, że prognozy na 2005 r. były nieco zbyt ambitne i koncentrowały się na II półroczu. Tymczasem III kwartał zaskoczył. Ceny żywca podskoczyły o 15%. - Nie przewidzieliśmy, że może zabraknąć surowca. Stało się tak, bo na Ukrainie zmieniły się warunki: zdjęto cła, przy skupie żywca nie obowiązują zasady co do mięsności, wagi. Nasi hodowcy sprzedawali więc na tamtejszy rynek - mówi R. Miler. Opóźniła się realizacja kontraktów z Azjatami. - Uprawnienia eksportowe na rynek koreański wydano nam dopiero w październiku, a na japoński mamy dostać na dniach - tłumaczy Maciej Duda, dyrektor generalny spółki. Na przeszkodzie stanął też silny złoty. Mocne euro wyeliminowało eksport do Europy Zachodniej, za to tamtejsze mięso trafiło do dużych sieci handlowych w Polsce.

Rozwój w kraju

Duda nadal zamierza rozbudowywać grupę kapitałową w drodze akwizycji. - Chcemy przejąć sieć hurtowni na północy kraju, można ją porównać z Maktonem. Właśnie zakończyliśmy due diligence - zdradza Rafał Oleszak, dyrektor finansowy Dudy. Wycenia akwizycję na kilka milionów złotych.

Reklama
Reklama

Polityka zagraniczna

Duda koncentruje się na Wschodzie. Na azjatyckich rynkach Duda sprzeda to, co w Polsce i Europie nie ma wielu nabywców - m.in. boczek, podgardle, głowizna. Do Korei trafią najpierw dwie próbne partie. Handel rozkręci się w przyszłym roku. - Nie zawieramy długoterminowych kontraktów. Cena będzie negocjowana pod koniec każdego miesiąca - mówi M. Duda. Kontrakty z Koreą, Japonią, są rozliczane w amerykańskiej walucie. Spółka liczy, że dolar będzie się umacniać wobec euro.

Duda prowadzi też bardzo zaawansowane rozmowy z partnerem na Ukrainie. Kosztem kilkuset tysięcy euro chce przejąć znajdujący się w wolnej strefie zakład uboju i rozbioru mięsa. - Ten rynek jest bardzo atrakcyjny także dlatego, że Ukrainę, Rosję, Białoruś i Kazachstan łączy unia celna - tłumaczy M. Duda. Jeśli okoliczności będą sprzyjać, spółka rozważa systematyczną ekspansję na Ukrainie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama