Wczoraj napisaliśmy, że rząd Kazimierza Marcinkiewicza od 2006 r. zlikwiduje podatek od zysków z giełdy. Danina od pozostałych oszczędności ma być zniesiona później. Okazuje się, że jest szansa na likwidację całego podatku od oszczędności.
- Obecnie wydaje się, że możliwa będzie likwidacja podatku w całości i uda się jednocześnie utrzymać deficyt w granicach 30 mld zł - powiedział PARKIETOWI Marek Zuber, doradca ekonomiczny premiera. - Na pewno zniknie podatek od zysków z giełdy - potwierdził naszą informację.
Ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie zapewne w tym tygodniu, gdy resort finansów zweryfikuje dane o prognozowanych na przyszły rok dochodach i wydatkach budżetu.
Jakie zasady?
Likwidacja podatku może stworzyć kilka problemów prawnych. Chodzi o to, co zrobić z akcjami albo jednostkami funduszy inwestycyjnych, kupionymi w okresie obowiązywania podatku Belki. Czy inwestor będzie musiał podzielić się zyskami z fiskusem, jeśli będą sprzedane po zniesieniu opodatkowania, czy nie? W momencie wprowadzania w życie podatku od zysków kapitałowych obowiązywała zasada: co kupione przed jest zwolnione z daniny na rzecz fiskusa.