Zysk netto grupy był w III kwartale prawie dwa razy wyższy niż przed rokiem, przy niższych o ponad 10 mln zł przychodach. Wyniósł 2,8 mln zł, przy obrotach 71,7 mln zł. Większa zyskowność nie jest zasługą działalności operacyjnej. Tu widoczny jest wyraźny spadek. Za to przychody finansowe okazały się prawie o 2 mln zł wyższe niż koszty. Stało się tak, bo zaktualizowano (zwiększono) wartość akcji ChZMO znajdujących się w rękach Ropczyc. Przyczyną było podwyższenie kapitału firmy zależnej (48% udziałów objął Związek Przemysłowy Donbasu).

Chrzanowskie przedsiębiorstwo zaplusowało jeszcze pod innym względem. Duży popyt na produkowane przez nie krzemionkowe materiały ogniotrwałe miał pozytywny wpływ na jego wyniki, a tym samym na rezultaty grupy. Z kolei podobnie jak w poprzednich okresach, negatywnie oddziaływała na nie dekoniunktura na rynku wyrobów stalowych. Cierpi na tym Mostostal Kraków Firma Handlowa.

Spółka matka też nie ma łatwego życia. Spadek produkcji stali odbija się na producentach materiałów ogniotrwałych, pracujących w głównej mierze na potrzeby hutnictwa. Zysk netto Ropczyc wyniósł 0,48 mln zł w porównaniu z 0,75 mln zł w III kwartale 2004 r. (narastająco 3,8 mln zł wobec 3,5 mln zł rok wcześniej). Skonsolidowany zysk po trzech kwartałach sięgnął 7,9 mln zł, przed rokiem - 8,4 mln zł. Sprzedaż skurczyła się prawie o 40 mln zł, do 242 mln zł (jednostkowa ze 116,4 mln zł do 102,4 mln zł).

Perspektywy? Zarząd Ropczyc spodziewa się, że większy eksport, zaangażowanie na rynku ukraińskim (przystąpienie do konsorcjum Ukrindustry) oraz oczekiwana poprawa koniunktury na rynku hutniczym i stalowym (a także budowlanym, na potrzeby którego pracuje Mostostal Kraków) zaowocują wzrostem wyników. Na to zapewne liczą inwestorzy. Kurs Ropczyc wzrósł wczoraj o 0,5% i wyniósł 20,6 zł.