Zysk operacyjny na akcję przedsiębiorstw znajdujących się w składzie indeksu S&P 500 podniósł się w III kwartale tego roku o przeszło 12% w odniesieniu do sytuacji sprzed roku. Skala wzrostu była najniższa od połowy 2003 r., ale wciąż budzi respekt. Nie potwierdziły się obawy, że wysokie ceny paliw i skutki huraganów odbiją się negatywnie na osiągnięciach firm. Uwzględniając wyniki za ostatnie cztery kwartały na poziomie operacyjnym, zysk na akcję podniósł się o 2,9% w porównaniu z II kwartałem tego roku. W trzech pierwszych miesiącach bieżącego roku wzrost wyniósł 3,2%, w trzech kolejnych 3,5%.
Zauważalna była dysproporcja pomiędzy skalą poprawy zysku operacyjnego i netto. Wzrost czystego zysku był dwa razy większy.
Bezkonkurencyjny
sektor energetyczny
Ogólne statystyki nie w pełni jednak oddają kondycję amerykańskich korporacji. Osiągnięcia w poszczególnych sektorach znacznie między sobą się różnią. Zdecydowanie najlepiej zaprezentowały się spółki z branży energetycznej, które skorzystały z wysokich cenach paliw. Zysk operacyjny za ostatnie cztery kwartały w ich przypadku wzrósł o 11% w porównaniu z II kwartałem tego roku. O połowę wolniej zwiększał się zarobek firm z sektora przemysłowego i technologicznego. W stopniu prawie o dwie trzecie mniejszym podniósł się zysk operacyjny spółek użyteczności publicznej. Reszta branż nie wypadła dobrze. Symboliczny wzrost zanotowano w sektorze dóbr konsumpcyjnych niewrażliwych na wahania koniunktury gospodarczej oraz finansowym. Na poziomie z poprzedniego kwartału utrzymały się zyski w branży ochrony zdrowia, natomiast spadły w sektorze dóbr konsumpcyjnych wrażliwych na zmiany koniunktury gospodarczej i materiałów do produkcji.