W wolnym obrocie (free float) jest teoretycznie 74,4% akcji Bytomia. Reszta należy do funduszy ING TFI, prezesa Tomasza Sarapaty, przewodniczącego rady nadzorczej Pawła Jamorskiego i wiceprzewodniczącego Jana Załubskiego.

W ostatniej ofercie odzieżowej spółce udało się sprzedać 280,7 tys. papierów, z czego 150 tys. trafiło do funduszy ING TFI. Resztę objęło 124 drobnych inwestorów, w tym prezes T. Sarapata (kupił 3 tys. walorów, w sumie ma ich 95 tys., czyli 6,4% wszystkich). Podwyższenie kapitału (dzieli się aktualnie na ponad 1 482 tys. akcji) nie zaowocowało wyraźnym wzrostem obrotów.

PDA zakończyły żywot, kiedy ich cena sięgnęła 11,2 zł (cena emisyjna nowych akcji wynosiła 12 zł). Ostatnio handlowano nimi w piątek, w poniedziałek zabrakło chętnych. W sumie od 19 sierpnia właściciela zmieniło ponad 42 tys. instrumentów (to zasługa głównie jednej sesji; przeważały dni bez obrotu). Wtorkowy kurs Bytomia to 11,2 zł (wzrósł o 1,8%). Wczoraj PDA zostały zastąpione akcjami, które są notowane razem ze "starymi" papierami. Wolumen wyniósł 8,2 tys. sztuk. Średnia 2-tygodniowa to 5,8 tys. To wskazuje na znacznie większą niż sugerowana przez oficjalne dane koncentrację kapitału (oficjalnie wiadomo, że poza głównymi udziałowcami kilkadziesiąt tysięcy walorów mają inne osoby zasiadające we władzach spółki). I tłumaczy, dlaczego prezes może być, jak sam mówi, w ścisłym kontakcie z udziałowcami reprezentującymi 60% kapitału Bytomia. W tej sytuacji niewiele zmieni kolejna, planowana na I kwartał 2006 r., duża oferta. Obejmie ponad 494 tys. akcji. Ma być jednak skierowana do dotychczasowych akcjonariuszy.