Udział Nokii w światowym rynku wzrósł w III kwartale do 32,6%, z 31,9% w poprzednich trzech miesiącach i z 31% przed rokiem. Takie dane opublikowała wczoraj amerykańska firma Gartner, specjalizująca się w analizowaniu tej branży. Udział Motoroli wzrósł do 18,7%, z 17,9%
w II kwartale.
Motorola i Nokia w coraz większym stopniu odbierają udziały w rynku takim firmom, jak Samsung Electronics, Sony Ericsson i LG Electronics. Sprzedaż telefonów komórkowych najbardziej wzrasta w krajach rozwijających się, a właśnie firmy amerykańska i fińska najlepiej dopasowały swoje produkty do potrzeb tamtejszych klientów. Wyposażają też jednak swoje aparaty w dodatkowe funkcje, takie jak aparaty fotograficzne czy odtwarzacze muzyki, by zachęcić do ich kupowania Amerykanów i Europejczyków, a tym samym ograniczyć skutki spadku cen.
W III kwartale sprzedaż telefonów komórkowych wzrosła na świecie o 7,8%, w porównaniu z poprzednimi trzema miesiącami. Firma Gartner podniosła swoją prognozę globalnej sprzedaży na bieżący rok do 810 mln sztuk, z wcześniej przewidywanych 779 mln. W ub.r. sprzedano na świecie 647 mln telefonów komórkowych, a w 2003 r. - 520 mln.
Nokia zwiększyła sprzedaż o 28%, do 67 mln sztuk, z 52,2 mln w takim samym okresie przed rokiem. Fińska spółka obniżyła ceny najtańszych aparatów i jednocześnie wzbogaciła ofertę drogich i najobficiej wyposażonych telefonów, by odzyskać udział w rynku, który na początku ub.r. spadł do poziomu najniższego od pięciu lat. Udział ten rzeczywiście rośnie, ale przede wszystkim w wyniku zwiększonej sprzedaży na rynkach wschodzących, co skutkuje spadkiem cen. Średnia cena telefonu Nokii wynosiła w III kw. 102 euro, w porównaniu ze 105 euro w poprzednich trzech miesiącach i 108 euro przed rokiem. Spółka konsekwentnie dąży do osiągnięcia od dawna planowanego 40-proc. udziału w światowym rynku i w tym roku wprowadza na rynek 40 nowych modeli telefonów.