W opinii Remigiusza Sopela, autora rekomendacji datowanej 23 listopada, rynek zbyt gwałtownie zareagował na korektę prognozy Polcoloritu dla 2005 roku (zysk netto o 30% w dół, do 15,4 mln zł). Zaleca kupowanie walorów producenta pytek ceramicznych z Piechowic. Jedną akcję firmy wycenia na 3,3 zł.

Poziom ten wyznaczył na podstawie wycen przeprowadzonych metodą porównawczą (2,8 zł) oraz DCF (3,7 zł). Biorąc pod uwagę bieżące notowanie firmy kierowanej przez Barbarę Urbaniak-Marconi (wczoraj kurs wyniósł 2,39 zł), cena docelowa wyznaczona przez analityka Internetowego Domu Maklerskiego daje 38-proc. potencjał wzrostu.

Zarząd Polcoloritu prognozuje osiągnięcie w 2005 roku 86 mln zł przychodów i 15,4 mln zł zysku netto. W III kwartale sprzedaż spółki wyniosła 23 mln zł, co odpowiada poziomowi z analogicznego okresu ubiegłego roku. Natomiast, na co zwraca uwagę Remigiusz Sopel, rentowność spółki wzrosła.

W swoim modelu analityk przyjął, że w 2006 roku przychody spółki wzrosną do 104,2 mln zł, zysk operacyjny przekroczy 25,5 mln zł, a czysty zarobek wyniesie 19,6 mln zł. Jako szanse dla przedsiębiorstwa wymienia: uruchomienie nowej działalności w SSE, rozwój eksportu w kierunku Europy Zachodniej i poprawę koniunktury w budownictwie. Słabymi stronami Polcoloritu są natomiast - w opinii analityka - wysokie koszty inwestycji związane z nowym zakładem (realizowanej przez podmiot zależny - Ceramikę Marconi) oraz własną produkcją granulatu (pozwoli ona jednak na znaczną obniżkę kosztów produkcji), jak i sezonowość sprzedaży. Wskazuje również na ryzyko walutowe, które będzie towarzyszyć spółce w związku z rosnącym udziałem eksportu w sprzedaży.

Pełna treść raportu analitycznego dostępna jest w dziale analiz Internetowego Domu Maklerskiego. Broker pełni funkcję animatora akcji Polcoloritu. W listopadzie ubiegłego roku był głównym zarządzającym ofertą publiczną spółki.