Na początek w prywatne ręce trafią papiery Swisscomu warte teraz ok. 4,2 mld franków szwajcarskich (3,2 mld USD). Rząd zmniejszy zaangażowanie w spółce z obecnych 66% do 50% plus jedna akcja. Tyle, zgodnie z prawem, musi zatrzymać.
Minister finansów Hans-Rudolf Marz zapowiedział jednak, że w przyszłości firma zostanie sprywatyzowana w całości. Będzie to możliwe po zmianie prawa telekomunikacyjnego, co może zająć ponad dwa lata. Marz stwierdził, że jest "duże prawdopodobieństwo", iż będzie do tego potrzebne ogólnonarodowe referendum. Analitycy przewidują, że plany spotkają się z oporem związków zawodowych i partii lewicowych.
Szwajcaria postanowiła pójść tropem innych państw w Europie - jak Niemcy czy Francja - które wyprzedały większość udziałów w swoich dawnych monopolach telekomunikacyjnych i teraz mają jedynie mniejszościowe pakiety (choć są też wyjątki - jak Norwegia - która zapowiedziała, że ani myśli rezygnować z 54% akcji Telenoru). Po wprowadzeniu Swisscomu na giełdę w 1998 r. rząd w Bernie nie pozbył się ani jednej akcji. Ostatnio nawet udział państwa wzrósł, ponieważ spółka skupowała swoje papiery z rynku.
Sprzedając Swisscom, rząd rozwiązałby problem konfliktu interesów - w tej chwili jest równocześnie właścicielem największej spółki, jak i regulatorem branży. - Rząd chce dać wolną rękę Swisscomowi - stwierdził wczoraj Hans-Rudolf Marz. To będzie potrzebne firmie, która w ciągu ostatniego półtora roku nie zdołała kupić ani Telekomu Austria, ani czeskiej spółki Cesky Telecom, choć o przejęcie obu zabiegała. Jako firmie prywatnej, Swisscomowi łatwiej byłoby wchodzić w różnego rodzaju alianse.
Ostatnio Swisscom przypuścił kolejną ofensywę. Prowadzi negocjacje w sprawie przejęcia irlandzkiego narodowego operatora Eircomu. Według wczorajszych doniesień dziennika "Wall Street Journal", jest też zainteresowany kupnem największej firmy telekomunikacyjnej w Danii - TDC. Spółkę, do której należy m.in. pakiet 19,61% akcji naszego Polkomtelu (sieć Plus GSM), Swisscom chce przejąć wespół z londyńskimi i amerykańskimi firmami inwestycyjnymi. Może to też uczynić samodzielnie.