"Złoty rano pozostawał na zbliżonych poziomach do wczorajszego zamknięcia. Dane makroekonomiczne publikowane dzisiaj przez Główny Urząd Statystyczny mogą wpłynąć w ciągu dnia na kurs złotego" - powiedział Marek Rogalski, analityk z Palladia Capital Markets (PCM).
"Złoty od kilku dni się umacnia, na co wpływ miały pojawiające się informacje, że Fed zakończył prawdopodobnie cykl podwyżek stóp procentowych. Zagraniczni inwestorzy zaczęli więc poszukiwać możliwości inwestycyjnych na rynkach o wyższej stopie procentowej" - powiedział także Rogalski.
Jego zdaniem, w najbliższych dniach mogą nastąpić wahania złotego, choćby poprzez chęć realizacji zysków. Nie wyklucza jednak dalszego umocnienia.
"Istotnymi poziomami dla złotego będą więc 3,8950/3,9000 za euro jako poziom wsparcia, i 3,9200/3,9250 jako poziom oporu" - powiedział Rogalski.
W piątek o godzinie 09:57 za euro płacono 3,9115 zł, natomiast dolara wyceniano na 3,3280 zł, przy odchyleniu od dawnego parytetu na poziomie 14,85% po mocnej stronie (wyliczenie PCM). Na rynku międzynarodowym za euro płacono 1,1753 USD.