W lipcu Rozłucki informował, że doradca przy prywatyzacji GPW zakończył prace i zaproponował resortowi skarbu dwustopniową prywatyzację, z udziałem oferty publicznej. Preferowana przez zarząd i radę giełdy forma prywatyzacji zawiera ofertę publiczną i mniejszościowy udział inwestora strategicznego, powiedział wówczas.
Obecnie Rozłucki przedstawił zmodyfikowaną koncepcję procesu prywatyzacji GPW poprzez przekazania części akcji GPW fundacji, która zajęłaby się rozwojem rynku kapitałowego.
"To jest mój pomysł i to może być jakiś sposób wyrwania się z tego pata. Przykładem jest Malezja - tam giełda została sprywatyzowana w ten sposób, że była publiczna oferta, a część akcji została przekazana fundacji rozwoju rynku kapitałowego i ma ona za zadanie krzewić ten rynek" - powiedział prezes giełdy w piątek.
Dodał, że podobnie mogłoby być w przypadku polskiej giełdy.
"Też mogłaby być oferta publiczna, ale oferta kombinowana: publiczna połączona z przekazaniem akcji takiej fundacji" - uważa Rozłucki.