Urząd planowania rosyjskiej stolicy zaaprobował projekt budowy tam za 3 mld USD osiedla dla 30 tys. mieszkańców. Będzie wyposażone w klub jachtowy i stadninę koni. To tylko zewnętrzne znamiona luksusu. Średnia cena metra kwadratowego wznoszonych tam willi sięgnie 5 tys. USD, co jest kwotą znaczącą wszędzie, a zwłaszcza w mieście, gdzie przeciętna miesięczna płaca wynosi 400 USD.
Według magazynu "Forbes", Moskwa ma teraz 23 miliarderów i ustępuje pod tym względem na świecie jedynie Nowemu Jorkowi. Krytycy zróżnicowania społecznego widocznego po 14 latach transformacji przypominają, że 25,5 mln Rosjan (18% ludności) żyje w nędzy.
Osiedle Rubljowo-Archangielskoje powstaje jednak dla bogatych. Kiedyś w pobliżu była arystokratyczna posiadłość na brzegu rzeki Moskwy. Pomysłodawcą tego projektu jest miliarder i prawnik Sulejman Kerimow, 39-letni właściciel spółki inwestycyjnej Nafta-Moskva. Biuro sprzedaży Intermark Real Estate zapewnia, że nie brakuje chętnych.
Na powierzchni 270 hektarów powstaną chronione wille i obwarowane rezydencje. Sąsiadować będą z nielicznymi już w tej okolicy uprawami czosnku i kartofli. W sumie do sprzedania w apartamentowcach i wolno stojących obiektach będzie 10 tys. lokali. Średnia cena za metr kwadratowy - 5 tys. USD - jest o wiele niższa od ponad 10 tys. USD w luksusowym mieszkaniu w centrum Moskwy. Ale też pięciokrotnie wyższa niż w zwyczajnych blokach na obrzeżach rosyjskiej stolicy.
Projekt zagospodarowania przestrzennego i architektury poszczególnych obiektów przygotowuje londyńska pracownia John Thompson and Partners. Rozpoczęcie budowy planuje się na pierwsze półrocze przyszłego roku.