Reklama

NFI planują wezwania

Drugi NFI, Progress NFI i NFI im. E. Kwiatkowskiego zwołały nadzwyczajne walne zgromadzenia akcjonariuszy. W porządku obrad jest punkt dotyczący skupu własnych akcji w celu umorzenia. Kiedy dojdzie do wezwań?

Publikacja: 13.12.2005 06:50

Od dwóch miesięcy fundusze mają nowego właściciela. Ich główny udziałowiec - CA IB Fund Management (w trakcie zmiany nazwy na Supernova Capital) - przeszedł w ręce menedżerów. Tym samym NFI wyszły spod skrzydeł grupy CA IB i kontrolowane są przez kilka zarządzających nimi osób. Na razie nie oznacza to istotnej zmiany strategii. Kiedy przed ponad rokiem z funduszy wycofywała się grupa PZU, CA IB Fund Management przejmował od niej akcje w wezwaniach (ponadto kupił firmę zarządzającą - NFI Management zmieniającą nazwę na Supernova Management). Potem była rekordowa seria wezwań ogłoszonych przez same spółki z myślą o umorzeniu części własnych walorów (buy back). To był sposób na rozsupłanie powiązań krzyżowych między NFI na wyjście drobnych udziałowców z inwestycji, wreszcie - na dystrybucję gotówki. Z ostatnich wezwań korzystał głównie CA IB Fund Management.

5 stycznia odbędą się NWZA wszystkich trzech funduszy. W porządku obrad każdego zgromadzenia jest podjęcie uchwały o podwyższeniu kapitału zakładowego ze środków zgromadzonych na kapitale zapasowym oraz o upoważnieniu zarządu do nabywania przez NFI akcji własnych w celu umorzenia.

Na spłatę długów

- Kapitały funduszy są bliskie minimalnym wymogom określonym w kodeksie spółek. Musimy je podwyższyć, jeżeli w ogóle chcemy myśleć o buy backu - mówi Artur Cąkała, dyrektor zarządzający CA IB Fund Management i jeden z jego właścicieli.

I tym razem buy back będzie korzystny dla głównego udziałowca. Wcześniej zyskał on w ten sposób pieniądze na częściowe uregulowanie zobowiązań wobec Banku Austria Creditanstalt, od którego czerpał środki na przejęcie akcji NFI od PZU. Ponieważ jednak w części potrzebował przy tych rozliczeniach dodatkowego finansowania - z BZ WBK - więc zapewne teraz znów sięgnie do kieszeni giełdowych spółek, by uregulować długi.

Reklama
Reklama

Zostają inne aktywa

W chwili przejęcia przez menedżerów fundusze miały wolne środki w wysokości około 102 mln zł. Później kupowały jednak m.in. akcje Wólczanki, Vistuli i Śrubeksu. Teraz ich płynne zasoby szacowane są na około 85 mln zł. Czy tyle pójdzie na buy back i kiedy dojdzie do wezwań? - Najpierw muszą się na to zgodzić NWZA. Wtedy zarządy będą myślały o harmonogramie. Poczekajmy. Jeżeli w ogóle dojdzie do zakupów, to najprawdopodobniej w I kwartale 2006 r. - odpowiada A. Cąkała.

Pierwotnie pieniądze zgromadzone przez NFI miały być przeznaczone na nowe projekty. - Przecież poza wolnymi środkami mamy jeszcze inne aktywa. W odpowiednim czasie i na odpowiednich warunkach będziemy je upłynniać. Musimy też mieć atrakcyjne projekty do realizacji - mówi A. Cąkała.

NWZA mają także dokonać zmian w radach nadzorczych NFI oraz ustalić wynagrodzenia nadzorców. Jak informowaliśmy, fundusze chcą lokować m.in. w firmy zajmujące się obrotem dobrami konsumpcyjnymi i posiadające dobrą markę. Zamierzają, przynajmniej na razie, utrzymać w portfelu spełniające te kryteria Vistulę i Wólczankę, gdzie są największym udziałowcem.

Kurs "Dwójki" wzrósł wczoraj do 9,2 zł (+1,1%), Progressu do 13,3 zł (+1,5%), a "Kwiatkowskiego" - do 20,8 zł (+0,5%).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama