Reklama

Różne propozycje dla różnych inwestorów

Kupno usług asset management lub jednostek uczestnictwa funduszy inwestycyjnych to najłatwiejszy sposób skorzystania z wiedzy i doświadczenia ludzi zawodowo zajmujących się inwestowaniem pieniędzy. W obu przypadkach mamy do czynienia z profesjonalnym zarządzaniem portfelem, w którym przede wszystkim znajdują się akcje i obligacje.

Publikacja: 16.12.2005 08:26

Podstawowa różnica między usługą asset management a funduszem inwestycyjnym jest taka, że w pierwszym przypadku aktywa inwestora są oddzielone od aktywów innych klientów firmy zarządzającej. Poza tym są one bezpośrednio własnością inwestora. Do niego należą wszystkie prawa obowiązki wynikające z kupionych na jego konto papierów wartościowych. Inwestor może np. uczestniczyć w WZA spółki.

W funduszach inwestycyjnych inwestor jest właścicielem jednostek uczestnictwa, które przypominają udział we współwłasności. Jego pieniądze są "mieszane" z pieniędzmi innych uczestników funduszu i inwestowane jako całość. Prawa i obowiązki z papierów wartościowych znajdujących się na rachunku funduszu realizowane są przez przedstawicieli funduszu, a nie przez mających jednostki inwestorów.

Dopasować strategię

Różnica tkwi również w tym, że w przypadku asset management inwestor może sam zadecydować o sposobie alokacji pieniędzy między różne instrumenty finansowe. Dzięki temu strategia, którą będzie realizować zarządzający, może być znacznie lepiej dopasowana do oczekiwań klienta (dotyczących np. stopy zwrotu, ryzyka) niż standardowe, choć również bardzo zróżnicowane, produkty funduszy inwestycyjnych.

Należy jednak zaznaczyć, że w tym momencie oferta produktowa (chociażby dotycząca rynków zagranicznych) w funduszach inwestycyjnych jest bogatsza niż w "assetach". Te drugie w większości wypadków ograniczają się bowiem tylko do rodzimego rynku.

Reklama
Reklama

Inwestor ma także możliwość stworzenia tzw. listy restrykcyjnej, która wykluczy nabywanie przez zarządzającego akcji wybranych firm. Inwestor może się zdecydować na takie ograniczenie ze względów etycznych (gdy np. ma dostęp do poufnych informacji o danej spółce) lub mając na względzie właściwą dywersyfikację (np. jest zatrudniony w jakiejś firmie, posiada akcje pracownicze i nie chce zwiększać zaangażowanie).

Z kolei przy zakupie jednostek funduszy inwestycyjnych można liczyć na ich codzienną i łatwo dostępną wycenę oraz na publikowany co pół roku skład portfela (w raporcie nie ma jednak informacji o zawartych transakcjach i o papierach, które znajdowały się w portfelu, ale zostały sprzedane przed dniem, na który podawane są informacje). Ponadto inwestor może się szybko wycofać z inwestycji, sprzedając jednostki.

W "assetach" klient także może w dowolnym momencie poznać wartość swojego portfela, ale musi się sam o taką informację zwrócić do firmy, której powierzył pieniądze. Przynajmniej raz na kwartał (w kilku firmach nawet co miesiąc) pozna skład portfela oraz historię przeprowadzonych transakcji. Może się wycofać z inwestycji, ale czasem na wypłatę środków musi zaczekać.

Po pierwsze dlatego, że rozliczenie transakcji zawartych na GPW odbywa się dopiero po trzech dniach roboczych. Po drugie, wycofanie większych pieniędzy z mało płynnych spółek może zająć nawet kilka dni.

Z kolei wiele osób za istotną zaletę zarządzania aktywami może uznać możliwość spotkania się lub telefonicznego porozmawiania z zarządzającym i omówienia bieżącej sytuacji rynkowej.

I tu, i tu trzeba płacić

Reklama
Reklama

Zarówno działalność funduszy inwestycyjnych, jak i firm asset management obarczona jest wieloma kosztami. W przypadku funduszy maksymalna opłata za zarządzanie zdefiniowana jest w statucie (jako procent od wartości aktywów). W zależności od TFI i typu funduszu wynosi ona od około 1% do nawet 6,5%. Dodatkowe koszty w przypadku większości funduszy to opłaty manipulacyjne pobierane od wpłaconej kwoty. Te najwyższe są w przypadku funduszy akcyjnych i mogą sięgać nawet 5,5%.

W firmach asset management najczęściej pobierana jest tylko jedna opłata. Ustalana jest ona jako procent od wartości aktywów. Podobnie jak w przypadku funduszy zróżnicowanie jest bardzo duże, a porównanie dodatkowo utrudnia fakt, że w kilku firmach opłaty ustalane są indywidualnie dla każdego klienta (z reguły im większe aktywa, tym mniejsza opłata).Trudno porównywać wyniki

Jednym z najważniejszych kryteriów, które decydują o wyborze danej usługi inwestycyjnej, są wyniki osiągane przez zarządzających. Właściciele jednostek mogą bez trudu porównywać rezultaty poszczególnych funduszy. Jednostki są wyceniane codziennie, a ich wartość podaje prasa (np. PARKIET), czy serwisy internetowe. W przypadku asset management porównywanie osiągnięć jest trudne i czasochłonne - przede wszystkim z uwagi na fakt, że sporo firm nie stosuje powszechnie przyjętych na świecie standardów publikacji rezultatów. "Assety" przegrywają z funduszami także pod względem częstotliwości publikowania danych (podawane są z reguły raz na kwartał). Ponadto dane dotyczą strategii standardowych, tymczasem wyniki portfeli budowanych z myślą o konkretnym inwestorze mogą znacznie się od nich różnić. Fundusze z natury rzeczy oferują produkt "wystandaryzowany".

W przypadku funduszy część opłat jest uwzględniana w wartości jednostki, a tym samym - w podawanych stopach zwrotu. Assety z reguły podają stopę zwrotu przed potrąceniem opłaty za zarządzanie. Uwzględniając ten fakt i porównując wyniki obu rodzajów inwestycji w podziale na poszczególne strategie (agresywna, zrównoważona i bezpieczna), można dojść do wniosku (na podstawie rezultatów za ostatnie trzy i siedem kwartałów), że "assety" wygrywają z funduszami tylko w przypadku portfeli agresywnych. Porównanie znajduje się w tabeli.

Zarządzanie podatkiem

Zaletą "assetów" może być także możliwość zarządzania corocznymi zobowiązaniami podatkowymi od zysków kapitałowych. Taka usługa nie jest jeszcze w Polsce rozpropagowana i większość "assetów" nie umożliwia korzystania z niej. Być może dlatego, że podatek giełdowy obowiązuje na naszym rynku zaledwie od dwóch lat. Bardzo często wykorzystuje się tę możliwość do promowania asset management w Stanach Zjednoczonych. Inwestor z zarządzającym (i/lub ze swoim doradcą podatkowym) analizują wszystkie pozycje w papierach wartościowych (nie muszą się one ograniczać tylko do aktywów zarządzanych przez firmę asset management). Następnie realizują zyski lub straty z pewnych pozycji, tak by zoptymalizować łączne zobowiązanie podatkowe inwestora w danym roku.

Reklama
Reklama

Z drugiej strony warto wspomnieć o tym, że inwestor długoterminowy, który chce ulokować pieniądze np. na 5 lat, w funduszu podatek zapłaci dopiero po sprzedaży jednostek, bez względu na to, jakich operacji wcześniej dokonywał zarządzający funduszem. W "assecie" aktywna strategia sprawi, że rozliczenia podatkowe z tego tytułu będziemy realizować co rok.

Najpopularniejsze standardowe strategie inwestycyjne w asset management

Strategie agresywne (akcyjne)

Zakładają, że portfel budowany jest głównie w oparciu o akcje. W niektórych przypadkach w jego skład mogą wchodzić także instrumenty pochodne, takie jak kontrakty terminowe czy opcje. Część zarządzających zastrzega sobie także prawo do kupowania akcji na kredyt, co oznacza, że wartość aktywów zgromadzonych na rachunku inwestora może znacznie przekraczać kwotę powierzonego kapitału. Taka polityka sprawia, że możliwe są do osiągnięcia bardzo wysokie stopy zwrotu (nawet kilkadziesiąt procent rocznie), ale towarzyszy temu także wysokie ryzyko straty. Wartość portfela w przypadku strategii agresywnych może podlegać dużym wahaniom i dlatego są one polecane osobom, którym przyświeca dłuższy niż roczny horyzont inwestycyjny.

Strategie zrównoważone (konserwatywne)

Reklama
Reklama

Do portfela dobierane są zarówno instrumenty dłużne, jak i udziałowe. Przyjmuje się, że akcje nie powinny stanowić więcej niż 50-60% wartości portfela. W zależności od koniunktury giełdowej zarządzający mogą zmieniać zaangażowanie w akcje - nawet do 0%. Wtedy całość kapitału jest inwestowana w papiery dłużne - głównie obligacje skarbowe. Takie podejście zmniejsza ryzyko inwestycyjne w porównaniu ze strategią agresywną, ale w okresach hossy na giełdzie przegrywa pod względem stopy zwrotu.Strategie bezpieczne (instrumentów dłużnych i rynku pieniężnego)

W tym przypadku pieniądze są lokowane w papiery dłużne (obligacje) i/lub instrumenty rynku pieniężnego (bony skarbowe). Strategie bezpieczne przeznaczone są dla osób akceptujących małe ryzyko inwestycyjne, które w zamian mogą oczekiwać stóp zwrotu przekraczających oprocentowanie lokat bankowych. Wiążą się z najmniejszymi kosztami za zarządzanie.

65 mld zł- tyle wyniosły na koniec września 2005 r. aktywa zarządzane przez firmy asset management (łącznie z powierzonymi im w zarządzanie aktywami funduszy inwestycyjnych).

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama