Zarówno działalność funduszy inwestycyjnych, jak i firm asset management obarczona jest wieloma kosztami. W przypadku funduszy maksymalna opłata za zarządzanie zdefiniowana jest w statucie (jako procent od wartości aktywów). W zależności od TFI i typu funduszu wynosi ona od około 1% do nawet 6,5%. Dodatkowe koszty w przypadku większości funduszy to opłaty manipulacyjne pobierane od wpłaconej kwoty. Te najwyższe są w przypadku funduszy akcyjnych i mogą sięgać nawet 5,5%.
W firmach asset management najczęściej pobierana jest tylko jedna opłata. Ustalana jest ona jako procent od wartości aktywów. Podobnie jak w przypadku funduszy zróżnicowanie jest bardzo duże, a porównanie dodatkowo utrudnia fakt, że w kilku firmach opłaty ustalane są indywidualnie dla każdego klienta (z reguły im większe aktywa, tym mniejsza opłata).Trudno porównywać wyniki
Jednym z najważniejszych kryteriów, które decydują o wyborze danej usługi inwestycyjnej, są wyniki osiągane przez zarządzających. Właściciele jednostek mogą bez trudu porównywać rezultaty poszczególnych funduszy. Jednostki są wyceniane codziennie, a ich wartość podaje prasa (np. PARKIET), czy serwisy internetowe. W przypadku asset management porównywanie osiągnięć jest trudne i czasochłonne - przede wszystkim z uwagi na fakt, że sporo firm nie stosuje powszechnie przyjętych na świecie standardów publikacji rezultatów. "Assety" przegrywają z funduszami także pod względem częstotliwości publikowania danych (podawane są z reguły raz na kwartał). Ponadto dane dotyczą strategii standardowych, tymczasem wyniki portfeli budowanych z myślą o konkretnym inwestorze mogą znacznie się od nich różnić. Fundusze z natury rzeczy oferują produkt "wystandaryzowany".
W przypadku funduszy część opłat jest uwzględniana w wartości jednostki, a tym samym - w podawanych stopach zwrotu. Assety z reguły podają stopę zwrotu przed potrąceniem opłaty za zarządzanie. Uwzględniając ten fakt i porównując wyniki obu rodzajów inwestycji w podziale na poszczególne strategie (agresywna, zrównoważona i bezpieczna), można dojść do wniosku (na podstawie rezultatów za ostatnie trzy i siedem kwartałów), że "assety" wygrywają z funduszami tylko w przypadku portfeli agresywnych. Porównanie znajduje się w tabeli.
Zarządzanie podatkiem
Zaletą "assetów" może być także możliwość zarządzania corocznymi zobowiązaniami podatkowymi od zysków kapitałowych. Taka usługa nie jest jeszcze w Polsce rozpropagowana i większość "assetów" nie umożliwia korzystania z niej. Być może dlatego, że podatek giełdowy obowiązuje na naszym rynku zaledwie od dwóch lat. Bardzo często wykorzystuje się tę możliwość do promowania asset management w Stanach Zjednoczonych. Inwestor z zarządzającym (i/lub ze swoim doradcą podatkowym) analizują wszystkie pozycje w papierach wartościowych (nie muszą się one ograniczać tylko do aktywów zarządzanych przez firmę asset management). Następnie realizują zyski lub straty z pewnych pozycji, tak by zoptymalizować łączne zobowiązanie podatkowe inwestora w danym roku.