Na zatwierdzenie przez KNUiFE czekają dwie fuzje towarzystw emerytalnych. W przypadku pierwszej chodzi o połączenie PTE Winterthur i PTE Dom. Pierwsze towarzystwo jest średniej wielkości, drugie należy do tych mniejszych na rynku. Z kolei druga fuzja - między PTE PZU i Skarbiec--Emerytura - dotyczy już większych podmiotów. OFE PZU jest obecnie trzecim pod względem wielkości. Stanowisko niektórych członków KNUiFE nie jest zbyt przychylne tym połączeniom.
- Wpływ tych dwóch fuzji na rynek jest obecnie analizowany - powiedział Cezary Mech, wiceminister finansów i wiceprzewodniczący KNUiFE. - Zgodnie z rekomendacją Komitetu Doradczego UNFE (poprzednika KNUiFE - przyp. red.), tego typu fuzje nie są korzystne dla rynku funduszy emerytalnych i członków funduszy emerytalnych. A mnie trudno znaleźć argumenty przeciwstawne tej rekomendacji.
To już druga osoba z komisji, która nie wypowiada się zbyt przychylnie o fuzjach. Paweł Pelc, który w KNUiFE reprezentuje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, a obecnie jest wiceprzewodniczącym KPWiG (która też ma swojego przedstawiciela w KNUiFE) stwierdził o połączeniu Skarbca z PZU, że "nie rozumie tej fuzji".
Co prawda, wcześniej nadzór emerytalny - nawet jeszcze pod kierownictwem Mecha i Pelca - zgadzał się na przejmowanie małych towarzystw. Ale głównie wtedy, gdy towarzystwa były w kiepskiej sytuacji finansowej i trafiały w ręce niezbyt dużych konkurentów. Wprawdzie Dom nie należy do największych PTE, ale nie jest w złej kondycji finansowej. Poza tym - w zgodzie na jego przejęcie może przeszkodzić wniosek PZU i Skarbca. Jeśli bowiem nadzór zdecyduje się zablokować fuzje większych towarzystw, może być mu trudno jednocześnie uzasadnić zgodę na połączenie mniejszych