Wczoraj przed przewodniczącym Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych odbyła się pierwsza część postępowania administracyjnego. Sprawa dotyczy prośby o zgodę na podniesienie limitu opłaty za zarządzanie, jaką złożyło PTE ING NN. To wynik zmian ustawowych, jakie weszły w życie w 2004 roku. Wtedy nowelizacja ustawy o OFE zmieniła wysokość prowizji od składki pobieranej przez fundusz, ale jednocześnie zakazała podniesienia limitów opłaty od zarządzania tym towarzystwom, które takie limity zapisały. Chyba że KNUiFE wyrazi na to zgodę.
O taką zgodę ubiegały się cztery PTE, ale trzy poprosiły o zawieszenie postępowania przed decyzją KNUiFE, a na placu boju został tylko ING NN. Towarzystwo dostało decyzję odmowną, ale zdecydowało się na dalszą walkę. Stąd wczorajsze postępowanie.
PTE twierdzi, że skoro ustawodawca zmienił część systemu opłat w trakcie ich obowiązywania, to nadzorca powinien zezwolić także na zmianę cennika w innych miejscach. Ale wczoraj to stanowisko poparła tylko Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych. Jednak w postępowaniu administracyjnym brało udział i Stowarzyszenie Rynku Kapitałowego UNFE (stworzone przez byłych pracowników nadzoru emerytalnego), i największe centrale związkowe - OPZZ i NSZZ Solidarność. Te organizacje sprzeciwiały się podniesieniu limitu.
Ostatecznie o decyzji w tej sprawie zdecyduje Komisja. Kiedy to nastąpi - jeszcze nie wiadomo.