Smith Barney jest częścią Citigroup, podobnie jak Citibank, którego oddziały mają powstawać w biurach banku inwestycyjnego. Ma to ułatwić klientom korzystanie z usług obu instytucji. To część nowego planu ekspansji Citigroup, który w przyszłym roku chce otworzyć 100 nowych oddziałów w USA i 200 poza granicami Stanów Zjednoczonych.

Do tej pory konta maklerskie w Smith Barney nie były w żaden sposób powiązane z kontami w Citibanku. Citigroup zamierza teraz w większym stopniu zintegrować usługi bankowe z inwestycyjnymi. W podobny sposób o pieniądze bogatych Amerykanów walczy już na przykład Wachovia, który udostępnił w części swoich banków także usługi inwestycyjne swojego domu maklerskiego. Konsumenci wielu banków, powiązanych kapitałowo z biurami maklerskimi, mają możliwość zintegrowania swoich bankowych kont czekowych z kontami inwestycyjnymi, co przyspiesza transfer kapitału.

W 1998 r. amerykański Kongres obalił ustawę Glassa-Steagalla, która od czasu wielkiego kryzysu z lat 30. ubiegłego stulecia zabraniała łączenia działalności inwestycyjnej, bankowej i ubezpieczeniowej. Dzięki uwolnieniu rynków, wiele dużych domów maklerskich, takich jak Merrill Lynch, Smith Barney, czy UBS Wealth Management, mogło zaoferować swoim bogatym klientom dostęp do atrakcyjnie oprocentowanych kredytów, zabezpieczanych inwestycjami lub innymi aktywami.