"Z racji tego, że mamy pierwszą sesję w nowym roku, a także dodatkowo nie pracują giełdy w Londynie i USA, sesja powinna być spokojna.
Trudno jednak oczekiwać, by wykrystalizowały się jednoznacznie nastroje inwestorów" - powiedział Radosław Kandefer, analityk Domu Maklerskiego Penetrator.
"Piątkowa sesja wprowadziła niepewność w szeregi byków na giełdzie i dlatego spodziewam się, że w poniedziałek dojdzie do testowania poziomów wsparcia na WIG 20 w okolicach 2620-2640 pkt" - dodał analityk.
Jego zdaniem, jeżeli wsparcie zostanie obronione, będzie szansa na powrót do szczytów. W przeciwnym wypadku WIG 20 może spaść w kolejnych dniach poniżej 2600 pkt.
"Na nastroje giełdowe może wpływać niekorzystnie sytuacja z kryzysem gazowym na Ukrainie, wzrosły także ceny ropy, bo korzystnie wpływać będzie na kursy giełdowe spółek paliwowych, ale na dłuższą metę nie jest to dobra informacja" - uważa Kandefer.