Rynek systemów wspomagających zarządzanie przedsiębiorstwem (ERP) jest w Polsce bardzo rozdrobniony. Według danych IDC. miał w 2004 r. wartość 135 mln USD i rozwijał się w ponad 20-proc. tempie, czyli dwa razy szybciej niż cały rynek IT w naszym kraju. Liderami są przedstawicielstwa zagranicznych koncernów: SAP i Oracle, które jednak koncentrują się na obsłudze największych firm. Z polskich producentów, którzy pracują dla małych i średnich przedsiębiorstw, na czoło wybija się Comarch. W czołówce są jeszcze giełdowe: MacroSoft i Teta oraz niegiełdowy Softlab.
Celowa emisja
Taka struktura rynku ułatwia potencjalnym inwestorom, dysponującym odpowiednim zapleczem kapitałowym, mocne wejście (poprzez akwizycje) i w krótkim czasie zdobycie znaczącego kawałka tortu. Asseco Poland (d. Comp Rzeszów) nie ukrywał, że chce zaistnieć na rynku ERP. Żeby sfinansować zaplanowane akwizycje w grudniu ub.r. podniósł kapitał o 0,4 mln akcji i pozyskał ponad 47 mln zł. Kwota miała wystarczyć na przejęcie dwóch wiodących dostawców systemów ERP. Pierwsza akwizycja (Softlabu) kosztowała prawie 30 mln zł. Druga, jak się teraz okazuje, o połowę mniejsza, zostanie sfinalizowana za kilka dni.
Ambitne plany
Asseco Poland chce na bazie Softlabu zbudować centrum kompetencyjne, zajmujące się produkcją oprogramowania dla firm. - Zarząd i zespoły merytoryczne Softlabu będą stopniowo przejmować dotychczasową działalność Asseco Poland na rynku rozwiązań dla przedsiębiorstw - zapowiedział Adam Góral, prezes giełdowej firmy. Taka działalność prowadzona była do tej pory przez spółkę zależną Comp Soft.