ale o ile?
W oczekiwaniu przyspieszenia konsumpcji analitycy są dość zgodni. Zagadką jest natomiast to, jakie będą wyniki inwestycji. "Fatalny I kw. 2005 r. to tylko jeden z powodów oczekiwań coraz szybszego wzrostu inwestycji. Inne powody to poluzowanie ustawy o zamówieniach publicznych, poprawa konsumpcji krajowej (od drugiego kwartału) i lepsza koniunktura w strefie euro (w pierwszej połowie roku), sprzyjająca inwestycjom zagranicznym" - piszą analitycy ING Banku Śląskiego w raporcie z początku stycznia. Przypominają, że za przyspieszeniem inwestycji przemawiają też wysokie zyski firm i zapasy wolnych środków na ich kontach w bankach.
Inne jest podejście ekonomistów z Banku Zachodniego WBK: "Argumenty za przyspieszeniem wzrostu inwestycji są powszechnie znane, jednak część z nich w większym lub mniejszym stopniu występowała już w roku minionym, a wyniki inwestycji mimo to rozczarowywały. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że nastąpiło pewne "zmęczenie" prognozowaniem przyspieszenia inwestycji w znaczącej skali. Może warto więc, mimo wielu pozytywnych sygnałów, pozostać ostrożnym, jeśli chodzi o skalę przyspieszenia tego wskaźnika na rok bieżący? Takie właśnie podejście prezentujemy, prognozując wzrost o nieco ponad 8% w 2006 r., podczas gdy wielu ekonomistów widzi szansę na wzrost dwucyfrowy" - twierdzą analitycy BZ WBK w opracowaniu sprzed kilku dni.
Inflacyjny komfort
W prognozach inflacji panuje duża zgodność. Średnioroczna inflacja jest przewidywana na poziomie 1,3-1,4%. Zdaniem analityków, dopiero w drugiej połowie roku roczny wskaźnik inflacji znajdzie się powyżej 1,5%, czyli w obrębie celu Rady Polityki Pieniężnej. Prognozowanie inflacji jest jednak obarczone dużą niepewnością, o czym najlepiej przekonaliśmy się w ub.r. Na początku ub.r. nikt nie spodziewał się, że 2005 r. zakończy się inflacją poniżej 1%.
"Nawet przy przyspieszającym popycie krajowym nie widzimy istotnego ryzyka znaczącego wzrostu inflacji. Co prawda, będziemy mieli do czynienia ze sporą ilością podwyżek cen regulowanych, ale podobnie było w tym roku, więc nie wpłynie to zasadniczo na roczny wskaźnik inflacji konsumenta. Jak zwykle, kluczowymi i w znacznym stopniu nieprzewidywalnymi czynnikami dla kształtowania się inflacji będą ceny żywności i ceny paliw" - przypomina BZ WBK.